Wysłana - 2 marzec 2006 22:42 Przeniesiona przez Arnold_S. z działu 'Laboratorium'. | zgłoś naruszenie regulaminu
Baterie alkaliczne albo alkaliczno−manganowe nie są przeznaczone do wielokrotnego ładowania. Jednak od lat podejmuje się mniejlub bardziej poważne próby regeneracji takich baterii przez ich ładowanie. Oczywiście, producenci baterii milczą na ten temat i nieodmiennie twierdzą, że baterii ładować się nie da. Ciekawskich eksperymentatorów
ostrzega się nawet przed niebezpieczeństwem eksplozji. Przedstawionym układem autor dodaje jeden niewielki, ale pożyteczny głos do dyskusji na ten kontrowersyjny temat. W zaproponowanym układzie można ładować jednorazowe baterie alkaliczne nieraz, tylko cztery do 20 razy, zależnie od wieku i typu. Najważniejsze jest, że baterie ładowane są nie prądem stałym, tylko zmiennym. Ładowanie znacznym prądem stałym rzeczywiście może prowadzić do wzrostu temperatury, ciśnienia, a nawet eksplozji. W tym wypadku bateria jest dołączona do źródła napięcia zmiennego 12V przez dwie diody włączone antyrównolegle. Dodatnia polówka ładuje ogniwo, ujemna rozładowuje. Prądy są wyznaczone przez rezystancje RC (charge ładowanie) oraz RD (discharge - rozładowanie), które oczywiście nie są jednakowe. Prąd ładowania nie powinien przekraczać 1/25, a prąd rozładowania 1/100 pojemności baterii. Oto przykład obliczeń. Typowa bateria alkaliczna R6 (AA, Mignon) ma pojemność około 2000mAh. Prąd ładowania nie powinien więc przekraczać 80mA (2000/25), a prąd rozładowania 20mA. Na rezystorach RC, RD występuje napięcie zmienne 12V, pomniejszone o spadek napięcia na diodzie i baterii - w sumie około 10V. Prądy ładowania i rozładowania płyną tylko w połowie okresu, więc trzeba przyjąć rezystancję dwukrotnie mniejszą, niż wynika z podzielenia napięcia 10V przez prąd. Wartości RC=86Ω i RD=330Ωsą dobrym wyborem. Warto jednak sprawdzić uzyskany prąd za pomocą dobrego miernika (wartości skutecznej), odłączając na czas pomiaru najpierw RC, potem RD. Przy doborze rezystorów trzeba też koniecznie uwzględnić moc strat. Przy prądach powyżej 20mA rezystory powinny mieć obciążalność 1W. Także obliczenie czasu ładowania nie jest trudne. Należy władować do ogniwa około 140% jego nominalnej pojemności. W przypadku baterii całkowicie pustej i średnim prądzie ładowania około 1/33 pojemności baterii, ładowanie powinno trwać około 1,4 x 33 = 46 godzin. Znacznie lepsze efekty uzyskuje się jednak, jeśli bateria nie jest całkowicie rozładowana. Potrzebne napięcie o wartości około 12V można uzyskać z dowolnego zasilacza (napięcia zmiennego) lub z transformatora. Dodatkowy obwód z mostkiem diodowym i przekaźnikiem zapobiegnie rozładowaniu świeżo naładowanych baterii przez uzwojenie transformatora w przypadku zaniku napięcia sieci.
to przekaznik.
skad masz ten material? znasz kogos kto tego probowal?
wydaje sie (conajmniej) dziwne. na moj stan wiedzy baterii "jednorazowych" nie powinno sie dac zaladowac z przyczyn czysto chemicznych - zachodzaca reakcja jest nie odwracalna (mam wspolokatora chemika i on rowniez potwierdza).
ktos cos wie na ten temat?
_______________________________
[baszerr.org]
Z przyczyn czysto chemicznych baterie jednorazowa można załadoać jeszcze raz bo sam próbowalem, sublokator musie sie douczyć. Jasne, że producenci podają że nie można ich zaladować bo zmniejszą się im zarobki jak tak zaczna ludzie ładować baterie i jasne, że klika razy tylko sie załaduje ale jadnak. Niektóre baterie tracą pojemność z powodu tzw. efektu pamięciowego i nie nadaja się do ładowania, ten efekt można usunąć po przez całkowite rozladowanie. A to że po 10 czy 20 razie sie naładuje to normalne, że już nie nadaje się do odzysku.
Pytanie czy ktos tego próbował? Brzmi: TAK
Jak to działa?
Układ jest zasilany ze stabilizowanego zasilacza wtyczkowego. Po włączeniu zasilania na wyprowadzeniu 8 układu scalonego U1 na pewien czas (określony przez wartości elementów R1, R2, C1) pojawia się stan "niski", który wysterowuje czerwoną sekcję podwójnej diody LED − D2 za pośrednictwem tranzystora T1 poprzez rezystor R4 (ograniczający prąd bazy T1 i T2). Jednocześnie następuje ładowanie jednego lub dwóch akumulatorków przyłączonych pomiędzy diody D4...D11. Tranzystory T4, T5 zapewniają niemal niezmienny prąd przez cały czas trwania ładowania akumulatorków (dla R7=4,7Ωprąd ten wynosi około 0,12A). Po upływie czasu określonego przez R1, R2, C1 wyjście Q U1 zmienia swój stan na wysoki. Tym samym tranzystor T1 (i czerwona sekcja D2) zostaje wyłączony, a włączony T2. Dioda D2 zaczyna świecić na zielono. Jednocześnie tranzystor T3 za pośrednictwem rezystora R5 zwiera kolektor z emiterem tranzystora T4, a to w rezultacie powoduje nagłe obniżenie prądu ładowania akumulatorków do ok. 3mA (wyznaczony przez R8) - ładowarka przechodzi w tryb podładowywania akumulatorków, co utrzymuje je w stałej gotowości do pracy, uniemożliwia proces samorozładowania). Diody LED D4, D11 swym świeceniem sygnalizują brak akumulatora w gnieździe przyłączeniowym lub też brak styku ładowarki z akumulatorkiem zwiększa to komfort użytkowania i pozwala zlikwidować ewentualne nieprawidłowości). Zastosowanie
superjasnych czerwonych diod LED przezroczyste obudowy) pozwala dodatkowo orientować się co do stopnia naładowania ogniw; diody zaczynają słabo świecić, gdy proces ładowania zmierza do końca. Dioda D3 uniemożliwia rozładowanie akumulatorków po zaniku napięcia zasilającego. D1 zabezpiecza przed odwrotnym podłączeniem zasilania. Diody D5−D10 uniemożliwiają przeładowanie ograniczając maksymalne napięcie na akumulatorkach. Dodatkowo umożliwiają ładowanie tylko jednego akumulatorka. W układzie modelowym zasilanie stanowi zasilacz stabilizowany ustawiony na zakresie 6V/0,5A (do ładowania prądem 0,12A wystarczy wydajność rzędu 0,15A), napięcie zasilacza wynosiło 6,16V, a prąd ładowania 117mA. Ładowarka może ładować 1 lub 2 akumulatorki. Stabilizacja napięcia zasilającego nie jest bezwzględnie wymagana, ale musi być odfiltrowane kondensatorem od 100nF wzwyż.
Montaż i uruchomienie
Opisany, niezbyt skomplikowany układ można z powodzeniem zmontować na niewielkiej płytce uniwersalnej, lub nawet "w pająku". Podczas montażu trzeba bardzo uważać, by uniknąć pomyłek. Kto chce, może wykonać niewielką płytkę według rysunku 2 i na niej zmontować układ. Właściwie zmontowana ładowarka działa od razu. Dla uzyskania większego (mniejszego) prądu ładowania trzeba zmniejszyć (zwiększyć) wartość rezystora R7 i ewentualnie zastosować mocniejszy tranzystor T5 (z pomocniczym radiatorem). Można też zamontować przełącznik i wlutować więcej, doświadczalnie dobranych, rezystorów w miejsce R7 (wtedy możliwe jest ładowanie akumulatorków
o różnych pojemnościach). Do ustalenia czasu ładowania wystarczy zmieniać wartość R1 (tu też można wlutować przełącznik - ładowarka stanie się bardziej uniwersalna. Jeśli chcemy mieć możliwość ładowania większej liczby akumulatorków, wystarczy szeregowo włączyć więcej diod, analogicznie jak D4−D7 i D8−D11. Wtedy trzeba zwiększyć napięcie zasilania (max. 18V). W razie potrzeby proporcjonalnie zwiększyć wartość R3, R6. Celem zwiększenia prądu podładowującego należy zmniejszyć wartość R8. Generalnie R7 ustala prąd ładowania głównego, a R8 − ładowania podtrzymującego. Potrzebne wartości najłatwiej ustalić eksperymentalnie. Uzupełnieniem układu może być "Rozładowarka do akumulatorków NiCd". Obudowę trzeba dobrać we własnym
zakresie, w zależności od przewidywanej liczby łączonych akumulatorów i własnego upodobania.
Zmieniony przez - Asmadeus w dniu 2006-03-02 23:54:32
Oczywiście, że baterie można ładować(byle mieć o tym jakieś pojęcie i nadzorować ten proces).
Ale to NIGDY nie będzie już ta sama bateria, jak ze sklepu.
Bateria to nie akumulator.
_______________________________
Usuńcie ten profil z forum(i wszystkie wypowiedzi).
Złamał wielokrotnie regulamin(wszystkie możliwe punkty).
Użytkownicy forum proszeni są o NIE stosowanie porad Arnold_S.
Profesjonalne forum to: [http://www.elektroda.pl]
Króra ładowarka ezie lepsza do ładowania akumulatorków?
Pierwszy jest tańszy bo koszt elementów wynosi do 6zł bez tarfo, drugiego zaś ok. 9zł +zasilacz. Bo do alkalicznych pierwszy a chodzi właściwie o to żeby był do alkal. i akumul.