| Autor |
"Świetlówka kompaktowa" |
|
|
masterkr
|
|
Wysłana - 23 czerwiec 2010 00:04 | zgłoś naruszenie regulaminu
Witam,
mam taki problem, a mianowicie zastosowałem w mojej domowej instalacji oświetleniowej świetlówki kompaktowe. Włączniki jakie posiadam mają kontrolki neonowe. Przy wyłączonym obwodzie żarówka mruga jakby "startowała". Z tego co udało mi się znaleźć w sieci, przed świetlówką wystarczy wpiąć równolegle kondensator 220..470nF/400V. Lub zbocznikować świetlówkę dwójnikiem kondensator + rezystor. Moje pytania są następujące:
1) Czy to w ogóle zadziała i ma sens?
2) Jak takie rozwiązanie ma się do zużywania się świetlówki?
3) Czy zbocznikowanie polega na szeregowym połączeniu kondensatora i rezystora a następnie wpięciu połączonych elementów równolegle?
Z góry dziękuję za odpowiedź
| |
|
 |
|
|
|
Preskaler
|
|

Problem polega na tym, że (schemacik z lewej strony) prąd płynący przez neonówkę bocznikującą wyłącznik, nie zapali żarówki a nawet nie zagrzeje jej żarnika bo jest zbyt mały. Prąd wzrasta dopiero po włączeniu wyłącznika i wtedy żarówka się zapala a wskaźnik neonowy gaśnie (bo jest zwarty). Sprawa komplikuje się przy żarówkach energooszczędnych. Świetlówka potrafi dawać słabe efekty świetlne już przy bardzo małym prądzie. Można równolegle z nią podłączyć kondensator a jego wartość tak dobrać aby świetlówka była ciemna. Dzieje się to wtedy, gdy rozpływ prądów będzie na tyle zróżnicowany, że większość prądu płynącego przez wskaźnik rozdzieli się i popłynie przez kondensator (J 1). Pozostała część popłynie przez świetlówkę ale już będzie tak mała, że nie zdoła rozświetlać jej. Takie rozwiązanie nie przyniesie szkodliwych skutków jeśli coś innego się nie uszkodzi z zupełnie innych przyczyn (np. wyładować atmosferycznych).
Zmieniony przez - Preskaler w dniu 2010-07-22 22:18:30
_______________________________
Preskaler
|
 |
|
|
|
masterkr
|
|
Witam,
Dziękuję za udzielenie odpowiedzi. Postanowiłem jednak nie bawić się w kondensatory i wyjąłem neonówki z wyłączników. Problem jest jednak taki, że w przypadku jednego pomieszczenia, świetlówka nadal mruga. Co może być tego przyczyną? Źle połączona instalacja w tym pomieszczeniu? Zrobiłem pomiar miernikiem elektronicznym w żyrandolu i przy wyłączonym wyłączniku jest tam 190V.(Tyle, że chyba się tego tak nie mierzy).
Zmieniony przez - masterkr w dniu 2010-08-13 10:51:32 |
 |
|
|
|
Preskaler
|
|
Na to pytanie nie da się precyzyjnie odpowiedzieć. Przyczyną może być jakaś upływność instalacji (zamoczenie lub dość duża pojemność między przewodami - długie przewody). Może też być coś innego.
Rzeczywiście, tego się tak nie mierzy. Właśnie dlatego jestem zwolennikiem przyrządów analogowo-wychyłowych. W takiej instalacji mogą płynąć mikroprądy i one powodują błędne wskazania. A tak dokładniej to wskazania są prawidłowe tylko ich interpretacja niewłaściwa i niezrozumiała dla przeciętnego "zjadacza chleba".
_______________________________
Preskaler |
 |
|
|
|
fenler
|
|
Cześć! Ja się zgadzam z Preskalerem bo to co pisze to miałem na myśli coś takiego tylko zostało mi z ust wyjęte...wszystko już ok?
_______________________________
axn |
 |
|
|
|
masterkr
|
|
Więc pozostaje mi tylko przeprowadzić próby z kondensatorem.
Pozdrawiam |
 |
|
|
|
fenler
|
|
To przeprowadz prubę z pomocą kondensatora. I zobaczysz co będzie.
Pozdr.
_______________________________
axn |
 |
|