| Autor |
"Żyrandol 3 żarówki - 3 kable" |
|
|
buba_1983
|
|
Wysłana - 13 luty 2011 13:14 | zgłoś naruszenie regulaminu
Witam wszystkich
czytałem posty od samego rana i tylko namieszałem sobie w głowie....
a więc tak mieszkam w starym bloku z lat 80.
Żyrandol też pamiętał te czasy - więc przyszła pora na zmianę (raczej tą zmianę wymysiła na mnie żona...)
Znam się TROCHĘ na elektyryce ale mam problem
w suficie wystają 3 kable (2 mają Fazę kolor czarny i brązowy) 1 niebieski brak fazy(pewnie Neutral)
w nowym żyrandolu mam 2 białe fabryczne kable z oznakowaniem L i N
oraz żółto-zieloną masę
Chciałbym podłączyć żyrandol tak żeby na włączniku podwójnym zapalały się 1 ,2 lub wszystkie razem
nie wiem jak zrobić żeby wszystko grało i czy się w ogóle da...
druga sprawa to włącznik podwójny
jest tam tak - 2 kable są owinięte czarną izolacją, 3 kabel brązowy jest nie owinięty - jak to wszystko popodłanczać. Na włączniku jest tylko symbol N
proszę o pomoc
pozdrawiam Tomek
| |
|
 |
|
|
|
Tokarz357
|
|
No to sprawa wygląda w ten sposób, że jeśli z tego żyrandola wyprowadzone są 3 przewody w tym jeden uziemiający to raczej bez przeróbki nie da się tego w porządny przez Ciebie sposób podłączyć. Co do wyłącznika to prawdopodobnie jeden z 3 przewodów to faza i należy go podłączyć do wyłącznika podwójnego od strony jednego zacisku (z drugiej strony są 2 zaciski). Dla pewności sprawdź próbnikiem neonowym czy rzeczywiście brązowy to faza.
Zmieniony przez - Tokarz357 w dniu 2011-02-13 17:02:59
_______________________________
Uwaga! Wypowiedź wymaga korekty fachowca!!! |
 |
|
|
|
buba_1983
|
|
witam dziękuję za odpowiedź
Włącznik mam tak podpięty jek w Pana opisie brązowy na 100% to Faza i jest podłączony w opisany przez Pana sposób
ale jak podłączyć żyrandol
Rozumiem niebieski kabel połączyć z N w żyrandolu
masy nie ma więć zostawić nie podpięty
w kabelku oznaczonym symbolem L po rozkręceniu są 2 mniejsze kabelki ( i tak sobie pomyślałem że może to podzielić na L1 i L2 i wtedy połączyć z czarnym i brązowym kablem Fazowym w suficie (ale nie wiem czy to coś da! (i czy warto)
Na prądzie tak jak pisałem znam się TROCHĘ ale wiem że można sobie narobić kłopotu z przekombinowania!!! |
 |
|
|
|
Tokarz357
|
|
Spróbować chyba warto, bo takie podłączenie jest przydatne, a jeśli to nic nie da to można jeszcze rozebrać żyrandol i wyprowadzić interesujący nas przewód. Co do formy wypowiedzi traktujemy siebie jak kolegów więc forma "pan" jest tu zbędna tym bardziej, że jeśli dobrze myśle to jesteś o 9 lat starszy
_______________________________
Uwaga! Wypowiedź wymaga korekty fachowca!!! |
 |
|
|
|
zbysiu13
|
|
Skoro są te osobne L1 i L2 to jak najbardziej warto wypróbować rozdzielenie.
_______________________________
Volenti non fit iniuria.
Verba volant, scripta manent. |
 |
|
|
|
buba_1983
|
|
witam ponownie
więc tak dzisiaj zabrałem się za operację opisaną powyżej
odkręciłęm i wyizolowałem L1 i L2 (niebieski pozostał z N)
czarny i brązowy kabel połączyłem z nowo utworzonymi L1 i L2 ale niestety
lekko mówiąc wywaloło mi korek (nawet nie spostrzegłem kiedy)na szczęście miałem 2 zapasowe - pomyślałem warto wymienić korek i sprawdzić na nowym (moze stary korek już swoje wysłużył) ale niestety usłyszałem tylko lekki pstryk i koniec
Pozostał mi tylko jeden korek więc zrobiłem tak
1.Kabel niebieski do N
2.Kabel czarny do L (połączonego tak jak przy zakupie)
3.Kabel brązowy zaizolowałem i pozostawiłem niepodłączony
4.Masa z żyrandola również pozostała niepodłączona
Efekt nieosiągnięty palą się tylko 3 razem ale
UŚMIECH NA TWARZY ŻONY BEZCENNY!!!
ps. już razcej nie będę grzebał w tych kabelkach ale wszelkie sugestie mile widziane.
Rozważam zakup ściemniacza co o tym sądzcicie i czy przy mojej instalacji jest możliwe zastosowanie takiego cuda???
Zmieniony przez - buba_1983 w dniu 2011-02-14 21:26:16 |
 |
|
|
|
zoltarek
|
|
Po co tak kombinujesz jak koń pod górkę. W dzień, przy wyłączonym prądzie pomierz miernikiem, który przewód od wyłącznika, którym jest przy lampie i wszystko będzie jasne.
_______________________________
[simedia.pl/] |
 |
|
|
|
Preskaler
|
|
|
|
|
zbysiu13
|
|
Tyle to nasz kolega chyba wie
Niestety bez najprostszego miernika się nie obejdzie.
I paru dodatkowych "korków" na wszelki wypadek.
Warto zdjać żyrandol, wyjąć żarówki i dokładnie sprawdzić miernikiem, gdzie który kabelek z kostki biegnie (po rozdzieleniu L1 i L2) porównując to z drugim schematem Preskalera.
A do sprawdzenia przewodów wystających z sufitu- najlepszy jest "próbnik" zrobiony z: oprawa żarówki 230V, dwa przewody kilkanaście cm, kostka połączeniowa, żarówka 40W.
Wszystko to razem połączone. Podłączamy kostkę pod dwa przewody z sufitu, włączamy "korek", i włączając-wyłączjąc wyłącznik w ścianie patrzymy, czy żarówka reaguje zaświeceniem się
Wyłączamy korek, zmieniamy jeden z przewodów z sufitu w kostce na "ten trzeci", wkręcamy korek i znowu bawimy się wyłącznikiem.
Co do ściemniacza... nie wiemy, jakie masz żarówki w tym żyrandolu.
Zmieniony przez - zbysiu13 w dniu 2011-02-16 13:01:38
_______________________________
Volenti non fit iniuria.
Verba volant, scripta manent. |
 |
|