Witam wszystkich.
Sprawa wyglada tak, musze zbudowac układ ktory bedzie działał w nastepujacy sposob : jesli napiecie na jego wejsciu bedziesz nizsze niz okreslone (w moim przypadku ok 200V AC) to na wyjsciu bede miał 0 logiczne, jesli napiecie na wejsciu przekroczy 200V to na wyjsciu pojawia sie 1 logiczna. Sygnały te doprowadzone beda do wejscia mikroprocesora, wiec nie moga to byc sygnały wolnozmienne. Obwody - sieciowy i mikrokontroler musza byc oddzielone galwanicznie (np. za pomoca transoptora) i co ważne zależy mi bardzo na prostocie. Jesli macie jakies pomysły to chetnie ich wysłucham, sprobuje jeszcze wrzucic swoj schemat jesli mi sie uda heh , rowniez prosiłbym o opinie odnosnie niego.
Do czego jest Ci potrzebny taki układ?
Robisz to jako teoretyczne zadanie domowe ze szkoły?
Czy robisz coś praktycznego?
Na pierwszy rzut oka nie ma się do czego przyczepić na tym schemacie.
Ale między teorią, a praktyką jest często duży rozrzut i wiele urządzeń działa pięknie tylko na papierze...
Dlatego weź lutownicę, zmontuj, i sprawdź czy(i jak) to rzeczywiście działa!
Kilka rezystorów, mostek prostowniczy, kondensator i optoizolator nie kosztują dużo!
_______________________________
Usuńcie ten profil z forum(i wszystkie wypowiedzi).
Złamał wielokrotnie regulamin(wszystkie możliwe punkty).
Użytkownicy forum proszeni są o NIE stosowanie porad Arnold_S.
Profesjonalne forum to: [http://www.elektroda.pl]
No zmontowac to i tak musze moze w weekend cos zrobie. A tak wogole to ma byc układ praktyczny, to bedzie w skrocie mowiac czujnik napiecia w sieci oraz drugi identyczny czujnik napiecia na agregacie.