| Autor |
"Czyżby jakość tranzystorów ?" |
|
|
Petryl
|
|
Wysłana - 14 czerwiec 2003 20:01 | zgłoś naruszenie regulaminu
Dobrałem się ostatnio do wzmacniacza Crowna (jakiś z niższej półki), który od dłuższego czasu (jakieś 5 lat ) zalegał u mnie w szafie i mam co do niego takie pytanie: Od poczatku robił coś takiego, że po podłączeniu jakichkolwiek głośników bez żadnego sygnału, strasznie burczy, tzn robi przydźwięk, najniższym pasmem jakie jest w stanie przenieść głośnik, bo jeżeli podłączam głośnik z dołem ok. 80 Hz to jest to ok. 80Hz jeżeli 40 -to 40 itd. (!!!) Nie mam pojęcia co może być tego przyczyną. Jeśli moglibyście mi trochę podpowiedzieć, co jeszcze sprawdzić, bo chciałbym to wyeliminować.
Petryl
Ps. Tylko proszę, nie pieprzcie znowu, ze to elektrolity :P bo co do tego to popieram zdanie Horrora, bo znam przypadki kondensatorów nawe 25-cio letnich trzymających pojemnośc równo..
Pozdr. Petryl
| |
|
 |
|
|
|
zoltarek
|
|
Ja również znam przypadki wzmacniaczy wiekowych z oryginalnymi elektrolitami, ale jest fakt, że elektrolit nieużywany szybko ulega degradacji.
Odłącz kolumny i potrzymaj w celu uformowania elektrolitów po 5 letniej przerwie z 3 doby wzmacniacz pod prądem.
Teraz kwestia czy buczy 1 kanał czy oba. Jak jeden to elektrolity przynajmniej te wzasilaczu napewno to nie są.
Generalnie może być również tak, że wzbudza się na częstotliwości rezonansowej kolumn.
Najpierw zrób tak jak pisałem. Niech z 3 doby będzie pod prądem. Jeąli to nic nie da, to nadal elektrolitów nie możesz wykluczyć, ale spawdź jescze takie rzeczy jak masy, potencjometry itd.
Pozdrawiam
Zoltar |
Znawca -
 |
|
|
|
R. Horror
|
|
Ludzie...dajcie spokój z tymi kondensatorami! Gorszej bzdury już się chyba nie dało wymyśleć!!
Faktycznie - tak jakby wzbudzał się od częstotliwości rezonansowej kolumn...Napisz czy dzieje się tak w obu kanałach.
____________________________________________________________
Rocky Horror
***BÓG NIENAWIDZI NAS WSZYSTKICH*** |
Specjalista -
 |
|
|
|
Petryl
|
|
Tak... Niestety na obu.
Pozdr. Petryl |
 |
|
|
|
Petryl
|
|
Aha Zoltarek masy, potencjometry wyjścia i wejścia sprawdziłem już przed napisaniem posta (pierwsza reakcja)
Pozdr. Petryl |
 |
|
|
|
zoltarek
|
|
To jednak sprawdź te kondensatory w zasilaczu. Nie musisz podmieniać bo zwarcia nie mają. Na próbę możesz dolutować jakieś dodatkowe.
Pozdrawiam
Zoltar |
Znawca -
 |
|
|
|
zoltarek
|
|
Pochwal się jeszcze takimi spostrzeżeniami jak:
Czy regulacja wzmocnienia wpływa na głośność buczenia ?
Czy jak kręcisz balansem to buczenie przenosi się z kolumny na kolumnę ?
Czy jak dotykasz wzmacniacz, to zmienia się charakter przydźwięku ?
Czy zmienia coś wciśniecie przycisku direct ( o ile jest ) ?
Czy regulacja barwy dźwięku, kontur itp ( o ile są ) też coś zmieniają ) ?
Zawsze trzeba ciągnąć za język.
Pozdrawiam
Zoltar |
Znawca -
 |
|
|
|
Petryl
|
|
|
|
|
zoltarek
|
|
Wyjaśnij określenie "masy roałączone prawidłowo"
Zrób tak odłącz wejście końcówki mocy od przedwzmacniacza. Wiszące wejścia końcówki sprowadź do potencjału masy. Jeżeli przestanie siać to szukaj przyczyny w przedwzmacniaczu, gdzieś pomiędzy regulacją wzmocnienia , a regulacją barwy dźwięku. Sprawdź jeszcze raz masy. Trochę wybiłes mnie z toku myślenia pisaniem o prawidłowym rozłączeniu mas. Czy to rozłączenie to jakaś Twoja twórczość. Podaj więcej szczegółów odnośnie tego co już zrobiłeś.
Zoltar |
Znawca -
 |
|
|
|
Petryl
|
|
Przeczytaj dokładnie ! NApisałem: "masy ROZLUTOWANE prawidłowo" co miało świadczyć o tym, że właśnie te operacje o których piszesz (sprowadzanie koncówek do masy) wykonałem i NIE PRZESTAŁO. A napisałem tak dlatego, że gdyby tak jak w pytaniu, po dotknięciu wzmaka coś się zmieniało świadczyłoby to o złym rozlutowaniu masy stąda taka odpowiedź.
Pozdr. Petryl |
 |
|
|
|
zoltarek
|
|
Prawdę mówiąc to śmierdzi mi to masą. Sprawdź dobrze podłączenia mas w okolicach potencjometru od wzmocnienia.
Pozdrawiam.
Zoltar |
Znawca -
 |
|