Sprawa wyglada tak niedawno odzieciczylem stare -jak dla mnie mega stare radio swidnik-nie dziala,i chcialbym je lekko stuningowac... mianowicie zamiast tego tandetnego glosnika wlozyc jakies jajko-(6x9) JBL lub innej firmy tej klasy i jakis wzmacniacz -mysalalem o jakims malym samochodowym.. chodzi mi o to by radio gralo wzglednie czysto i dosc glosno... da sie cos takiego osiagnac... aha no i co z falami... Ps. kompletnie sie nie znam na elektronice(kabelki, masa, itd to dla mnie czarna magia) wiec zwracam sie do was... Dzieki za kazda odpowiedz
Cześć!
Muszę się z zakłopotaniem przyznać, że nie znam takiego radia a powinienem napewno. Może żle odczytałeś jego nazwę? Były OR "Śnieżnik", ale "Świdnik" - nie! Powiem więcej - nie było w Polsce tradycji nazywania OR nazwami miast. Była "Stolica", "Syrena", "Wola" itd. ale nie "Świdnik".
Może napiszesz coś więcej na jego temat - czy jest to radio lampowe, czy tranzystorowe. Jeśli lampowe - to na jakich lampach? A może to czechosłowackie radio - tam też jest Świdnik?
No to zupełnie zmienia postać rzeczy! Kiedyś to było "super" radio. Klawisze, UKF, lampy nowej generacji (te mniejsze). Cena tego OR była ok. 3500 zł. i przeciętny człowiek musiał na niego pracować ze trzy miesiące. Nie wszystkich w latach 60-tych było stać na takie radio. Nie było już w tym odbiorniku lampy prostowniczej, tylko prostownik selenowy. No ale się rozpisałem a Ciebie to zupełnie nie obchodzi, bo nie jesteś elektronikiem.
Przechodząc do rzeczy, moja rada jest taka, żeby to radio zachować w niezmienionej formie, zdecydowanie bez jakiegokolwiek tuningu! Ja zrobiłbym gruntowny remont tego radia, łącznie z przestrojeniem UKF. Zobacz jaki to piękny mebel!
_______________________________
Preskaler
no wlasnie ja nie chce zmieniac ksztaltu ani ingerowac w wyglad zewnetrzny-bo wyglada mega!!! chce tylko wymienic glosnik wewnatrz i dolaczyc jakis maly wzmacniaczyk ktory ukryje albo wewntatz-bo podejrzewam ze jest tam miejsce albo na tylnej obudowie -chce by gral czysto.. a swoja droga to ile kosztowalo by przestrojenie takiego radia u jakiegos elektryka???
Czystość brzmienia w radiu napewno nie będzie zależała od wzmacniacza. Głośnik proponuję wymienić w przypadku padnięcia tego starego. Oczywiście o w miarę podobnych parametrach jak poprzedni. O ile dobrze pamiętam, te radia lampowe grały naprawdę przyzwoicie. Co do przestrojenia UKF, myślę, że konwerter CCIR/OIRT w zupełności wystarczy, a koszt tego minimalny jest. W sumie to sam sobie uświadomiłem, że u moich dziadków stoi radyjko, lampowe, i to jeszcze przedwojenne I chyba sam też się zainteresuję jego renowacją. Myślę, że kolega Preskaler się ze mną zgodzi, co do moich podstawowych sugestii. Pozdrawiam!
Do przestrojenia radia użyj "elektronika" bo elektryk z tym sobie nie poradzi. O koszczie trudno mówić, bo to jest indywidualna sprawa. Może to być od 10 do 50 zł. Z konwerterem być może trochę kłopotu, bo nie ma w tym OR potrzebnego napięcia +12V i potrzebny byłby dodatkowy zasilacz. Przestrojenie głowicy polega na wymianie dwóch kondensatorków i odpowiednim pokręceniu dwóch trymerków. Dalej namawiam Cię na odstąpienia od zamiaru jakiejkolwiek przeróbki tego wspaniałego sprzętu a jeśli chcesz posłuchać głośnej muzyki, to możesz zbudować oddzielny wzmacniacz i podpiąć go do kolumny. Ja obawiam się o to, że ten sprzęt może być niesprawny i czy ktoś potrafi go solidnie naprawić. Nie wiem jaki może być stan lamp w nim i czy cewki nie miały "kontaktu" z myszami? Gryzonie te uwielbiają przegryzać uzwojenia cewek radiowych a przeważnie takie OR przechowywane mogły być np. na strychu, gdzie niestety myszy są obecne. Nie napisałeś nic na temat próby uruchomienia go i czy daje jakieś znaki "życia"?
Zmieniony przez - Preskaler w dniu 2004-03-05 05:37:26
_______________________________
Preskaler