Forum Elektronika
audio radio telewizja cyfrówka okablowanie

∑ temat został odczytany 2020 razy ¬


ZAREJESTRUJ SIĘ I ZALOGUJ NA FORUM, TO NIC NIE KOSZTUJE!
PO ZALOGOWANIU BĘDZIESZ MÓGŁ ZOBACZYĆ WYPOWIEDZI SPECJALISTÓW I WYŁĄCZYĆ REKLAMY

ELEKTRONIKA | Śmietnik
Defekt Cd player-a 
Wyślij odpowiedź [powiadom znajomego]    
Autor "Defekt Cd player-a"   
 
Ed
 Wysłana - 7 październik 2002 09:45       
 
Przeniesiona przez Arnold_S. z działu 'Audio'. | zgłoś naruszenie regulaminu

Pytanko dla fachowców. Teściowi posypał sie ostatnimi czasy odtwarzacz cd cudownej marki Technics. Wada polega na fakcie przeskakiwania ścieżek podczas odtwarzania. Efekt jest taki, że facet śpiewa I LOVE YOU a wychodzi z tego I YOU i nie wiadomo dalej co i kogo... Przy piratach lub kopiowanych płytach CD efekt przeskakiwania jest znacznie częstszy niż przy oryginałach acz odsłuchiwanie nawet tych ostatnich i to "do niedzielnego obiadu" jest czasami irytujące. Dałem wprawdzie teściuniowi płytę czyszczącą laser, lecz niewiele to ponoć zmieniło. Czy istnieje jakaś inna metoda zlikwidowania tego fanta czy też jest to poważna "kontuzja" playera i powinienem w związku z tym poradzić by teść oddał go do serwisu ?
Za wszelkie sugestie z góry dziękuję.

Pozdrawiam

Ed

 
Poxter
 Wysłana - 7 październik 2002 13:53      [zgłoszenie naruszenia]

witam.prawdopodobnie siadł laser.jeżeli nie pomogła płyta czyszcząca to chyba został tylko serwis.Powód ewentualnego jego zniszczenia może być dużo: porysowane, brudne płyty, piraty wszystko powoduje jego niszczenie.
ja miałem podobnie z moim cd-romem. w ostateczności nie chciał już czytać prawie żadnycch płyt. nie byłem z nim w serwisie bo się nie opłacało (cd x8) więc lepiej mi było od razu kupić nowego, w przypadku twoim serwis chyba jest konieczny.

(((:Mod Forum Elektronika:)))

 
TJM
 Wysłana - 7 październik 2002 18:55      [zgłoszenie naruszenia]

Nie zawsze płyta czyszcząca pomaga. Tak się składa że serwisuję tego rodzaju urządzenia, i często powodem niedziałania lasera jest szary osad zbierający się pomału na soczewce, który schodzi dopiero pod wpływem mycia jakimiś środkami (najczęściej spirytem).

 
Ed
 Wysłana - 8 październik 2002 08:09      [zgłoszenie naruszenia]

Dzięki Panowie. Szczerze mówiąc nie znam się na tyle na sprzęcie hi - fi, by samemu go rozebrać i przetrzec laser spirytusem. Nie dokonam więc tego brawurowego czynu, po którym uwierzytelniłbym sie po raz kolejny w oczach teścia a będę zmuszony poradzić mu, by jednak oddał playera do serwisu. Mam tylko nadzieję, że nie postąpią jak niegdyś z moim magnetofonem, który lekko niedomagał, a w serwisie stwierdzili, że tak naprawdę półroczny sprzęt jest totalnie zniszczony i "musieli wymienić większość elementów wewnętrznych..." za co zapłaciłem niemal równowartość nowej 3-głowicówki. Dzisiaj mnie to śmieszy, ale od tamtego czasu wolę omijać i Technicsa i jego serwisy szerokim łukiem.

Jeszcze raz dzięki

Pozdrawiam

Ed

.

 
quasar
 Wysłana - 9 październik 2002 23:10      [zgłoszenie naruszenia]

najprosciej przemys chusteczka nasaczona spirytem(moze byc ew wodka,woda toaletowa dezodorant) po czym jeszcze raz chusteczka nasaczona woda.kilkakrotnie.
i bardzo delikatnie.

pozniej to juz mozna podkrecic laser.jest taka mala srobka na "kostce" z oczkem lasera.nalezy ja MINIMALNIE kilka stopni !!!(wchodza tam w gre natezenia mikroamperow) przekrecic zgodnie ze wskazowkami zegara.pomaga prawie zawsze (o ile nic wiecej nie szwankuje) tylko ze to rozwiazanie na krotka mete.znaczy zalezy jak czesto sluchasz.moze dzialac i rok-dwa po tym.ale jak duzo sluchasz to po poodkreceniu lasera siadzie on p[o kilku miesiacach siadzie .

ale najpierw sproboj poczyscic porzadnie (spirytus potem woda) oczko lasera.jest duza szansa ze to w zupelnosci wystarczy

 
quasar
 Wysłana - 9 październik 2002 23:12      [zgłoszenie naruszenia]

niedoczytalem postu z wachaniami domoroslego"serwisanta"
wiecej odwagi.w technicsie sa tylko 4 sroby obudowy i juz masz laser jak na dloni.niczego wiecej nie dotykasz

 
Ed
 Wysłana - 10 październik 2002 08:08      [zgłoszenie naruszenia]

Dzięki za radę. Podejmę się tego wiekopomnego wyzwania. Teść będzie zachwycony moją brawurą, a jeśli przy tym to zadziała, powtórzy po raz n-ty że byłem najlepszym wyborem jego córki w całym mieście A mówiąc poważniej - obawiam się, że po odkręceniu obudowy zobaczę plątaninę kabli i scalaków, a następnie coś spieprzę. Ale co tam, skoro i tak cd działa kiepsko, to może po mojej instruowanej ingerencji powinno być lepiej. A w najgorszym wypadku znajdzie się prędzej lub później w serwisie.

Pozdrowienia

Ed

 
quasar
 Wysłana - 10 październik 2002 23:52      [zgłoszenie naruszenia]

nie bedzie plataniny kabli.prawie w ogole ich nie bedzie beda tylko tasmy laczace poszczegolne "sekcje".scalakow jest troche,no i co.sa na plycie drukowanej.nie ruszasz tam nic.

ciebie interesuje naped.troche czarnego plastiku na srodku...
jak zdejmiesz ubudowe to wlaczasz (bez CD) i wtedy glowica z laserem pojezdzi troche w te i ewete szukajac plyty.wtedy latwo ja zloklizujesz

potem bierzesz chusteczke(najlepiej (nie wiem jak sie to fachowo nazywa ) taki wacik na patyku do czyszczenia uszu

najpierw cos ze spirytusem potem woda i czyscisz.za kilkadziesiat sekund(niech wyschnie) wkladasz CD i sprawdzasz.powinno byc cool.
skrecasz i wypinasz dumnie piers !
ew ostatecznie probujesz podkrecac prad lasera.opis w poprzedniej wypowiedzi.

powodzenia

 
TJM
 Wysłana - 11 październik 2002 00:06      [zgłoszenie naruszenia]

A ja mam pytanie: czasami (głównie w nagrywarkach) soczewka lasera jest pokryta jakby taka niebieską połyskliwą warstwą i czasami przy czyszczeniu schodzi (rozpuszcza się w spirycie). Czy to do czegoś jest potrzebne ? Bo np. w mojej starej nagrywarce mniej więcej w czasie jak to zeszło pogorszyły się parametry zapisu - teraz z maksymalną prędkością (całe 4x) nagrywa tylko niektóre gatunki płyt i to nie zawsze.
Nie wiem czy to bezpośrednio od tego że zesżło to niebieskie czy zbieg okoliczności ?

 
Osiem88
 Wysłana - 8 listopad 2002 22:34      [zgłoszenie naruszenia]

Właśnie ta powłoka jest bardzo potrzebna gdyż jest to powłoka antyrefleksyjna a czyszcząc ją spirytusem zmywamy ją z soczewki,dlatego też soczewek nie czyści się w żadnym przypadku spirytusem tylko specjalnym do tego przeznaczonym alkocholem izopropylowym.

Pozdrawiam Osiem88@wp.pl

 
quasar
 Wysłana - 9 listopad 2002 20:37      [zgłoszenie naruszenia]

tylko napisz gdzie to dostac.bo mnie sie nigdy nie udalo.stosowalem zawsze zwykly alkohol(a w 90% przypadkow jakas wode toaletowa bo to bylo pod reka)
jak jest powloka dobrej jakosci to nie zmyjesz ja tak latwo .ale zaopatrzycc sie w izopropylowy nie zaszkodzi oczywiscie.
BTW osiem88 po bytomskim elektroniku jestes?

[Powiadom mnie, jeśli ktoś odpowie na ten artykuł.]


Odpowiedzi jest na 2 strony.   | następną
 
Wybierz stronę:  
Przegląd tygodnia | Wyślij odpowiedź

Defekt Cd player-a

Strony: 1 2
 

 
Polecamy: urządzenia spawalnicze | MŚ w Piłce Nożnej - RPA 2010 | Forum | Komputery | Nauka | pomysł na biznes

wersja lo-fi


Pozycjonowanie i optymalizacje zapewnia Agencja Interaktywna

Copyright 2000 - 2010 KULTURYSTYKA.PL
 
Powered by Pazdan ForKat 4.0