| Autor |
"Defekt Cd player-a" |
|
|
Ed
|
|
Wysłana - 7 październik 2002 09:45 Przeniesiona przez Arnold_S. z działu 'Audio'. | zgłoś naruszenie regulaminu
Pytanko dla fachowców. Teściowi posypał sie ostatnimi czasy odtwarzacz cd cudownej marki Technics. Wada polega na fakcie przeskakiwania ścieżek podczas odtwarzania. Efekt jest taki, że facet śpiewa I LOVE YOU a wychodzi z tego I YOU i nie wiadomo dalej co i kogo... Przy piratach lub kopiowanych płytach CD efekt przeskakiwania jest znacznie częstszy niż przy oryginałach acz odsłuchiwanie nawet tych ostatnich i to "do niedzielnego obiadu" jest czasami irytujące. Dałem wprawdzie teściuniowi płytę czyszczącą laser, lecz niewiele to ponoć zmieniło. Czy istnieje jakaś inna metoda zlikwidowania tego fanta czy też jest to poważna "kontuzja" playera i powinienem w związku z tym poradzić by teść oddał go do serwisu ?
Za wszelkie sugestie z góry dziękuję.
Pozdrawiam
Ed
| |
|
 |
|
|
|
Poxter
|
|
witam.prawdopodobnie siadł laser.jeżeli nie pomogła płyta czyszcząca to chyba został tylko serwis.Powód ewentualnego jego zniszczenia może być dużo: porysowane, brudne płyty, piraty wszystko powoduje jego niszczenie.
ja miałem podobnie z moim cd-romem. w ostateczności nie chciał już czytać prawie żadnycch płyt. nie byłem z nim w serwisie bo się nie opłacało (cd x8) więc lepiej mi było od razu kupić nowego, w przypadku twoim serwis chyba jest konieczny.
(((:Mod Forum Elektronika:))) |
 |
|
|
|
TJM
|
|
Nie zawsze płyta czyszcząca pomaga. Tak się składa że serwisuję tego rodzaju urządzenia, i często powodem niedziałania lasera jest szary osad zbierający się pomału na soczewce, który schodzi dopiero pod wpływem mycia jakimiś środkami (najczęściej spirytem).
|
 |
|
|
|
Ed
|
|
Dzięki Panowie. Szczerze mówiąc nie znam się na tyle na sprzęcie hi - fi, by samemu go rozebrać i przetrzec laser spirytusem. Nie dokonam więc tego brawurowego czynu, po którym uwierzytelniłbym sie po raz kolejny w oczach teścia a będę zmuszony poradzić mu, by jednak oddał playera do serwisu. Mam tylko nadzieję, że nie postąpią jak niegdyś z moim magnetofonem, który lekko niedomagał, a w serwisie stwierdzili, że tak naprawdę półroczny sprzęt jest totalnie zniszczony i "musieli wymienić większość elementów wewnętrznych..." za co zapłaciłem niemal równowartość nowej 3-głowicówki. Dzisiaj mnie to śmieszy, ale od tamtego czasu wolę omijać i Technicsa i jego serwisy szerokim łukiem.
Jeszcze raz dzięki
Pozdrawiam
Ed
. |
 |
|
|
|
quasar
|
|
najprosciej przemys chusteczka nasaczona spirytem(moze byc ew wodka,woda toaletowa dezodorant) po czym jeszcze raz chusteczka nasaczona woda.kilkakrotnie.
i bardzo delikatnie.
pozniej to juz mozna podkrecic laser.jest taka mala srobka na "kostce" z oczkem lasera.nalezy ja MINIMALNIE kilka stopni !!!(wchodza tam w gre natezenia mikroamperow) przekrecic zgodnie ze wskazowkami zegara.pomaga prawie zawsze (o ile nic wiecej nie szwankuje) tylko ze to rozwiazanie na krotka mete.znaczy zalezy jak czesto sluchasz.moze dzialac i rok-dwa po tym.ale jak duzo sluchasz to po poodkreceniu lasera siadzie on p[o kilku miesiacach siadzie .
ale najpierw sproboj poczyscic porzadnie (spirytus potem woda) oczko lasera.jest duza szansa ze to w zupelnosci wystarczy |
 |
|
|
|
quasar
|
|
niedoczytalem postu z wachaniami domoroslego"serwisanta"
wiecej odwagi.w technicsie sa tylko 4 sroby obudowy i juz masz laser jak na dloni.niczego wiecej nie dotykasz |
 |
|
|
|
Ed
|
|
Dzięki za radę. Podejmę się tego wiekopomnego wyzwania. Teść będzie zachwycony moją brawurą, a jeśli przy tym to zadziała, powtórzy po raz n-ty że byłem najlepszym wyborem jego córki w całym mieście A mówiąc poważniej - obawiam się, że po odkręceniu obudowy zobaczę plątaninę kabli i scalaków, a następnie coś spieprzę. Ale co tam, skoro i tak cd działa kiepsko, to może po mojej instruowanej ingerencji powinno być lepiej. A w najgorszym wypadku znajdzie się prędzej lub później w serwisie.
Pozdrowienia
Ed |
 |
|
|
|
quasar
|
|
|
|
|
TJM
|
|
A ja mam pytanie: czasami (głównie w nagrywarkach) soczewka lasera jest pokryta jakby taka niebieską połyskliwą warstwą i czasami przy czyszczeniu schodzi (rozpuszcza się w spirycie). Czy to do czegoś jest potrzebne ? Bo np. w mojej starej nagrywarce mniej więcej w czasie jak to zeszło pogorszyły się parametry zapisu - teraz z maksymalną prędkością (całe 4x) nagrywa tylko niektóre gatunki płyt i to nie zawsze.
Nie wiem czy to bezpośrednio od tego że zesżło to niebieskie czy zbieg okoliczności ?
|
 |
|
|
|
Osiem88
|
|
Właśnie ta powłoka jest bardzo potrzebna gdyż jest to powłoka antyrefleksyjna a czyszcząc ją spirytusem zmywamy ją z soczewki,dlatego też soczewek nie czyści się w żadnym przypadku spirytusem tylko specjalnym do tego przeznaczonym alkocholem izopropylowym.
Pozdrawiam Osiem88@wp.pl |
 |
|
|
|
quasar
|
|
tylko napisz gdzie to dostac.bo mnie sie nigdy nie udalo.stosowalem zawsze zwykly alkohol(a w 90% przypadkow jakas wode toaletowa bo to bylo pod reka)
jak jest powloka dobrej jakosci to nie zmyjesz ja tak latwo .ale zaopatrzycc sie w izopropylowy nie zaszkodzi oczywiscie.
BTW osiem88 po bytomskim elektroniku jestes? |
 |
|