
Nie nie chodzi tutaj o jedno polowke. Dioda jest tak spolaryzowana, ze caly czas przewodzi prad, natomiast w zaleznosi od wartosci chwilowej napiecia modulujacego (amplituda modulujacego musi byc znacznie wieksza od czestoliwosci modulowanej) przebieg modulowany znajduje sie na innym miejscu charakterystyki diody. A wiec ta sama amplituda naiecai na diodzie wymusza rozna amplitude pradu diody. A prad ten na oporniku wlaczonym w szeg z dioda daje napiecie o zmodulowanej amplitudzie.
Wrzucam taki na szybko zrobiony rysunek, gdzie widac, ze amplituda pradu diody zalezy od miejsca na jej charakterystyce. I charakterystyka musi byc nieliniowa, , tzn. miec zmienne nachylenie.
_______________________________
Lepsze jest wrogiem dobrego.
Verizon Wireless Agent. [http://www.lucki.com]