| Autor |
"Diody LED - sposoby przyłączania do sieci ~230V." |
|
|
_Miśko_
|
|
Wysłana - 16 listopad 2004 14:04 Przeniesiona przez zbys z działu 'GIEŁDA'. | zgłoś naruszenie regulaminu
CHCIALBYM W POKOJU ZAINSTALOWAC DIODY NIEBIESKIE ZEBY BYL DOBRY EFEKT W POKOJU? NIE ZNAM SIE NA TYM KOMPLETNIE WIEC PROSZE O SZCZEGOLOWA POMOC. CO KUPIC I TAKIE TAM. Z GORY DZIEKI!!
| |
|
 |
|
|
|
Preskaler
|
|

Koszt diód jest różny i zależy od typu i miejsca zakupu (zobacz na "Allegro") ale tam są wszystkie "superjasne" tylko póżniej się okaże jak świecą. Tak na ogół to ok. 2zł/szt. Najtaniej to by wyszło zasilać z sieci (~230V) tylko wtedy musi być to niemożliwe do dotknięcia (bo może porazić). Na tym dolnym schemaciku jest bespieczne bo napięcie nie przekracza 24V.
_______________________________
Preskaler
|
Znawca -
 |
|
|
|
_Miśko_
|
|
bylbym jeszcze wdzieczny za opisanie tego rysunku bo jak na razie to nic z niego nie rozumiem:( ale wielkie dzieki |
 |
|
|
|
Preskaler
|
|
Trochę mnie to zaskoczyło, że potrzebujesz jeszcze jakiegoś opisu! Są to tak proste układy, że nie wymagają opisu. Podejrzewam jednak, że nie znasz symboli graficznych i stąd bierze się Twoje niezrozumienie. Te trójkąciki z kreseczkami przy jednym z wierzchołków to są diody. Czarna to dioda prostownicza (symbol przykładowy podałem ale to nie jest symbol bezwzględny, może być każda jedna dioda prostownicza na napięcie przynajmniej 600V i dowolnym prądzie). Takie same trójkąty lecz niebieskie to są diody świecące. Każda dioda ma anodę (to jest to wyprowadzenie od podstawy trójkąta) i katodę (ta kreseczka przy wierzchołku). Nie wolno pomylić podłączenia diody. W świecących, tylko polączenie + zasilania do anody a (-) do katody i KONIECZNIE ten opornik (ogranicza on prąd i zabezpicza diodę przed uszkodzeniem). Jeśli odwrotnie podłączysz choć jedną ztych diod (połączonych szeregowo) to nie będzią one świecić. Nic się nie stanie jeśli te świecące diody będziesz próbował podłączyć raz tak a raz odwrotnie. Tylko w jednym (prawidłowym podłączeniu dioda będzie świeciła. Możesz wtedy te diody dokładnie pooglądać (lub każdą z osobna tak sprawdzić) i elektrody mogą być różnej długości (w ten sposób oznaczone są anoda i katoda) lub te części wyprowadzeń z plastiku mogą być zróżnicowane. Z tego powodu, że jesteś początkujący zalecam ten drugi układ z zasilaczem. Nie musi to być taki zasilacz jak napisałem (24V/80mA) lecz ten pozwoli na połączenie szeregowe do 10-u diod. Zasilacz 12V/100mA pozwoli na świecenie tylko 5-u diod. Oczywiście ten zasilacz może być o większej wydajności niż 80 czy 100 mA, tylko wtedy będzie większy i droższy. Jeśli nadal nie wiesz o co w tym wszystkim chodzi? To pytaj ale w konkretny sposób!
_______________________________
Preskaler |
Znawca -
 |
|
|
|
_Miśko_
|
|
czy zasilacz od kompa jakikolwiek bedzie dobry?
|
 |
|
|
|
_Miśko_
|
|
i jak to wszystko podlaczyc do siebie bo te koncowki od zasilacza sa conajmniej dziwne! |
 |
|
|
|
Preskaler
|
|
Zadałeś dwa pytania i oba jakieś dziwnie (dla mnie) niezrozumiałe. Każdy zasilacz będzie dobry a więc i od komputera także! Bo ma + i(-) i jakieś tam napięcie (wiesz jakie?) a jeśli nie wiesz to trzeba pomierzyć i prąd z całą pewnością większy od wymaganego! Z tymi dziwnymi końcówkami to nie wiem o co chodzi? A połączyć to znaczy (najlepiej) polutować i zaizolować. Moim zdaniem to najprościej jest satosować taki zasilacz "wtyczkowy" (małe pudełeczko, trochę jak pogrubiona wtyczka) oryginalną wtyczkę obciąć i do przewodów podlutować pozostałe elementy obwodu! Zaizolpować tak, żeby przypadkowo nie powstało zwarcie i po robocie!
_______________________________
Preskaler |
Znawca -
 |
|
|
|
X-Press
|
|
Po wczesniejszych wypowiedziach widze, ze jestes początkującym elektronikiem, więc proponuje Ci gotowe rozwiązanie. Sam zrobiłem jakiś czas temu taką lampę, a właściwie dwie. Oparte są na diodach. Jedna (czerwona) ma ich 72!!, a druga niebieska posiada okolo50, sam juz nie pamietam. Efekt jest piorunujacy, wszyscy jak ja widza, to im oczy z orbit wychodza. Jesli tylko chcesz, to mogę Ci zrobić taką lampę. Efekt jest niesamowity. |
 |
|
|
|
essi
|
|
Witam. Moze by tak jakies fotki tych lamp kolega zamiescil,rozwiazanie obudowy i ogolnie wyglad.Pomysl ciekawy:)
pozdrawiam
_______________________________
pozdrawiam |
 |
|
|
|
X-Press
|
|
Fottek nie mam, bo nie mam czym zrobić. Napisze Ci jak ja je zrobiłem, tylko się nie śmiej. Obudowa to doniczka, ale musi być gliniana. Wewnątrz jest mały transformator toroidalny z prostownikiem, filtrem i stabilizatorem 12 V. Potem mnustwo diód jasnoświecących umieszczonych w zwykłej płycie CD. Oczywiście wczesniej trzeba powiercić otworki pod diody, a same diody odpowiednio połączyć. Do tego jakiś wyłącznik i gotowe, to naprawde bardzo proste. Czy jest jeszcze coś, czego ktoś nie rozumie??? |
 |
|
|
|
essi
|
|
No no:) nie smialem sie,jestem zaskoczony tworczoscia:) toroid bo doniczka okragla:) stabilizator to juz wypas,wahania w sieci nie sa az tak wielkie ale warto,natomiast plyta CD-dodatkowe odbicie i za to gratulacje;) tylko podziwiam wytrwalosc przy wierceniu 140 otworkow:)
DLA MNIE BOMBA!!!
pozdro
_______________________________
pozdrawiam |
 |
|