Spróbuj podłączyc głośniki od kompa. Jeśli gramofon był ze wzmacniaczem, to najprawdopodobniej jest to gramofon z wkładka piezo. Sygnał z takiej wkładki nie wymaga dodatkowego wzmocnienia i można go puścić na wzmacniacz tak jak sygnał z tunera, decka lub cedeka. Na wzmacniacz lub na głośniki aktywne - czyli każde chyba od kompa. Teoretycznie, bo w niektórych gramofonach z wkładką piezo rozwiązane jest to inaczej (wbudowany jest układ ...osłabiający sygnał na wyjściu)i taki gramofon wymaga przedwzmacniacza. Z polskich na pewno Unitra Cyryl. No i może też to być gramofon z wkładką MM (to już wyższy sort) i ten oczywiście wymaga przedwzmacniacza. Z polskich to będzie Fonomaster. Miast szukać osobnego lepiej kupić stary wzmacniacz z wbudowanym przedwzmacniaczem (w starszych są zawsze, w nowych rzadko). Ja tak zacząłem kompletować swój sprzęt po tym, jak mi padł wzmacniacz w gramofonie Cyryl. To dlatego o nim wspomniałem
A jeśli jest to gramofon z wkładka piezo (na przykład Cyryl, Artur czy Emanuel z polskich) i chcesz to rozwiązać najniższym kosztem - to możesz kupić sprawnego w komisie lub na Allegro. Ceny od 25 złotych. Niedawno widziałem na Allegro nawet w ogóle nie używanego Cyryla (karton i w folii jeszcze) za coś stówę. Z głośnikami. Ale zniechęcam. Jeśli to taki, to wzmacniacze w nich były wyjątkowo podłe i nie warto.
A Cyrylka mam do dziś i całkiem fajnie gra podłączony do porządnego choć równie starego wzmacniacza Naima. No - sentyment też gra swoja rolę ale ma wcale ciekawy dźwięk z niezłym wykopem
Na taki "prawdziwy" gramofon dopiero zbieram.
_______________________________
Zadawanie pytań nie jest rzeczą rozsądną...