| Autor |
"Jaki miernik polecacie?" |
|
|
litwin91
|
|
Wysłana - 30 lipiec 2010 13:04 | zgłoś naruszenie regulaminu
|
|
|
boniol
|
|
Do zastosowań amatorskich nadają się wszystkie cztery. Są "w miarę dokładne" - podobnie jak chińskie. Dodatek w jednym opisie "profesjonalny" to chyba żart...W tej klasie cenowej raczej nie znajdziesz nic lepszego - spokojnie możesz kierować się wyglądem. Dobrze by było, aby miał atest na 1000V - przewody też. |
 |
|
|
|
zbysiu13
|
|
JA wybrałbym właśnie ten "profesjonalny" (reklama dźwignią handlu ), podświetlanie czasem się przydaje, ma wszystko co trzeba dla amatora i jest po prostu z nich najładniejszy. Drugi i trzeci to prawie to samo, miałem kiedyś takie coś w rękach- tanie, toporne i niewygodne, gniazda do pomiaru C- fatalne.. Ostatniemu brakuje niektórych funkcji i jakoś dziwnie przypomina te za 11 zł z Casto.
_______________________________
Volenti non fit iniuria.
Verba volant, scripta manent. |
 |
|
|
|
litwin91
|
|
dzx za wasze opinie kupię ten pierwszy chyba.Tylko szkoda ze jest tylko do 10A. Tamte mają wiecej funkcji ale i tak nie wiem czy bym ich używał.A w tym pierwszym przewody wyglądają na solidne a to podstawa bo w swoim starym "takim za 25zł" to kleiłem lutowałem i naprawialem pzrewody wiele razy bo potrafiły sie w rękach połamac |
 |
|
|
|
zbysiu13
|
|
Można dokupić przewody, za jakieś 2-3 zł. Lub solidniejsze, za kilkanaście-kilkadziesiąt. Jakie dodatkowe funkcje mają pozostałe mierniki, bo nie zauważyłem (oprócz pomiaru baterii).
Co do prądu- nie przypominam sobie, żebym mierzył miernikiem uniwersalnym prąd 15 lub np 18 A więc jest to jak dla mnie wątpliwa zaleta, te 20A...
_______________________________
Volenti non fit iniuria.
Verba volant, scripta manent. |
 |
|
|
|
Preskaler
|
|
Nigdy nie miałem kłopotu z pomiarem dużych prądów. Bardzo prosto można wykonać bocznik i dowolnie rozszerzyć zakres amperomierza. Sam używam przyrządów analogowych bo te cyfrowe to jakoś tak nie przekonują mnie. Mam V 635 jako laboratoryjny miernik i Lavo 3 jako przenośny. Mam też kilka "zużytych" ruskich (ŁT 4, C 425 itp.). Cyfrowy jest zwykle mniej odporny na błędy mierzącego i wskazuje czasem... bez podłączenia do obwodu. (przez samo dotknięcie palcami).
_______________________________
Preskaler |
Znawca -
 |
|
|
|
boniol
|
|
Dotknięcie palcami to już jest podłączenie do obwodu. Zaletą mierników cyfrowych jest ich duża rezystancja wewnętrzna = minimalny prąd potrzebny do pomiaru. |
 |
|
|
|
Preskaler
|
|
Tak uogólniać nie można! Są i analogowe o bardzo dużych opornościach wewnętrznych (np. lampowe). Mój V635 ma 1,5M oporności wewnętrznej i uważam, że to górna granica bo powyżej miernik staje się niestabilnym. Wskazówka się wychyla pod wpływem pola elektromagnetycznego lub elektrostatycznego. Ta duża oporność jest raz zaletą a raz wadą. Taki miernik pokaże napięcie (n.p.) w gniazdku sieciowym mimo przepalenia się bezpiecznika.
Zmieniony przez - Preskaler w dniu 2010-10-04 22:47:59
_______________________________
Preskaler |
Znawca -
 |
|
|
|
boniol
|
|
Oczywiście, że są mierniki analogowe przewyższające parametrami tanie, a nawet średniej klasy przyrządy cyfrowe. Niestety ceny takiego sprzętu nie są na kieszeń początkującego amatora. Zgadzam się z tym że w niektórych wypadkach wskazania przyrządów cyfrowych mogą wprowadzić w błąd początkujących elektroników często nie znających podstaw miernictwa. Poza tym, na mierniku analogowym można zaobserwować zjawiska których miernik cyfrowy nie pokaże lub wskaże błędnie, np. krótkie impulsy napięcia itp. |
 |
|
|
|
Preskaler
|
|
No z tymi cenami to bez przesady. Za swój (używany V640) dałem ok. 150 zł a więc na poziomie średniej klasy nowych cyfrowych. Bardziej dyskwalifikującą cechą tych mierników jest brak wprawy w posługiwaniu się nimi. Dlatego raczej zachęcał bym do zakupu prostego miernika analogowego, który wybacza błędy mierzącego a także jest świetnym sposobem na opanowanie techniki wykonywania pomiarów elektrycznych. Pewnie można się też nauczyć tej techniki przy pomocy cyfrowego ale łatwiej go uszkodzić i łatwiej być wprowadzonym w błąd.
Zmieniony przez - Preskaler w dniu 2010-10-07 09:02:47
_______________________________
Preskaler |
Znawca -
 |
|
|
|
boniol
|
|
Niestety dla wielu młodych ludzi opanowanie zasad posługiwania się przyrządem analogowym wymaga zbyt wiele wysiłku, a już taki V 640 to dla nich "czarna magia". Natomiast na mierniku cyfrowym wynik jest podany "łopatologicznie". Z jednej strony ułatwia to rozpoczęcie zabawy z elektroniką, z drugiej- mierniki analogowe są czasem przydatne i uważam, że powinno się znać zasady posługiwania się nimi. Ja osobiście preferuję multimetry cyfrowe, chociaż nie mam zamiaru pozbyć się poczciwego UM112. |
 |
|