Oczywiście zaraz pojawi się pytanie dlaczego piszę w tym dziale. Otóż pisze tu, bo regulamin zabrania zaśmiecania forum, a to o co chce zapytać nie wiąże się z elektroniką i jest jak ktoś to nazwał "odgrzewaniem starych kotletów". Tak więc dział "śmietnik" jest działem na takie śmieci, a jak ktoś się wypowie, to też nie będzie źle.
Przejdę do sedna. Ostatnio przeglądam tematy archiwalne i nasunęło mi się pytanie, co się stało z Poxterem i Mateo, którzy jak wnioskuje byli twórcami tego forum, no i co się stało z Arnoldem S., po którym zostało sporo artykułów, niektórych nawet pożytecznych, podobnie zresztą jak z tematy Poxtera. Proszę się nie gniewać za głupie pytania, ale to chodzi za mną od dawna i jednak ciekawość zwyciężyła.
______________________________
Uwaga! Wypowiedź wymaga korekty fachowca!!!
Była wielka awantura, po której "Arni" zrezygnował z hukiem a pozostali (jeśli dobrze pamiętam) odeszli spokojnie. Najlepiej jednak o takich sprawach pisać na PW.
_______________________________
Preskaler
Dużo ludzi poznikało, a bardzo dużo jest i takich, którzy pytają o jedną konkretną rzecz i potem już nie zaglądają. To forum ma swoją zaletę: mała ilość stałych użytkowników i nie jest jakoś szczególnie rozbudowane, ale ma też swoje wady takie jak przestoje (brak nowych tematów), czy też brak jakichś nowych pomysłów, projektów. Fakt faktem też miałem jeden konkretny problem, ale jakoś mi się tu spodobało dlatego pytam o fakty historyczne
_______________________________
Uwaga! Wypowiedź wymaga korekty fachowca!!!
Z tym "hukiem", to była prawda. Był tu głównym prowadzącym tak, jak teraz Rafacker. Minęło kilka lat, a chyba on i tak dalej by miał najwięcej wysłanych i przeczytanych, już nie mówiąc o "SOG-ach". Świetne miał pomysły i rewelacyjnie tępił głupotę. Ile razy ktoś pisał bez myślenia, to zawsze się czepił, ale konstruktywnie.
Ale się wkurzył. Bo w ramach .katalogi.pl było kilka for, w zasadzie doklejonych nieco na siłę do chyba pierwszego z nich (teraz są chyba na osobnych domenach), czyli SFD (sportowe) albo insomnii (rozrywkowe). Właściciel tego interesu (Mateo - on nie zniknął, tylko tutaj nie pisze) chyba nieco za mocno cisnął na kasę, reklamy i pozycjonowanie, no i w końcu gdzieś tam padło, że felektr będą likwidować, bo nie przynosi odpowiednich zysków czy coś takiego.
No i się Arni wkurzył. Bo kawał roboty zrobił, kupę zbiorczych tematów potworzył, jakichś przewodników, a tu nagle jego wiedza do kosza miała by iść. Wkurzało go to, że niby jest tu "głównym", ale nic nie może - np. skrypt forum miał milion błędów (i ma nadal), ale nie było kompletnie komu tego zgłaszać. Z tej całej bezsilności, złapał jakiegoś nerwa i zaczął wywalać swoje wypowiedzi. Wstawił sobie też emblemat jak widać. "Szefowie" z góry (Mateo, Om i jeszcze tam ktoś) się wkurzyli, zdjęli go, zbanowali. Nie dawali mu się wypowiedzieć, moderowali po chamsku jego własne wypowiedzi. Arni zażądał kompletnego usunięcia całego jego dorobku, bo "jak oni tak, to on się nie przyznaje, że tu był" - co przy tak prostym skrypcie forum jest mało możliwe. No i zostało to, co widać.
Jak widać felektr nie zlikwidowali. Część modów/adminów z innych for prawdopodobnie normalnie dostawała i dostaje kasę za "pracę" na forum. Arnold_S. oczywiście nie miał z tego nic. Tak szczerze, to ciężko się tu zorientować kto jest kto, na tych innych forach. I ciężko wyczuć ich intencje. Na SFD bredzą po sterydach, a na "insomnii" po prochach. Kultura wypowiedzi tam, jest (moim zdaniem) żenująca. No i stąd to całe zamieszanie.
Kilka razy widziałem, jak Arni pisał na Elektrodzie, ale chyba dostał tam bana. Np. pisał w tematach o "wolnej" energii. Ktoś tam po raz setny daje idiotyczną teorię z której wchodziło, że odkrył perpetum mobile, no to Arni łup - kilka wzorów, skan stron z książek, jakieś wykresy (a takie rzeczy, to on zawsze dokładne dawał). Wszystko na poziomie i jak trzeba, bez chamstwa żadnego - taki był!. Ale modom to przeszkadzało, że się czepia i ble ble ble, więc ban. A dziś, to kompletnie nie wiem co z nim.
Jeszcze przed Arnoldem_S. byli tutaj np. Poxter i Kobe22 - zdaje się, że to byli znajomi Mateo. Początkowo, to sporo ludzi tu siedziało z branży GSM, ale widocznie brak czasu i tak dalej.
No co do kultury to masz racje, na innych "działach" jest spory ruch, ale też poziom tych rozmów to raczej nie jest za wysoki, nawet na innych forach elektronicznych ludzie zamieszczają takie wypowiedzi, że szkoda gadać. Jest dla mnie dziwne, że ktoś kto trochę sie w to forum angażował nagle przestał tu wogóle zaglądać. Można wiele dyskutować na ten temat, np. Zbyś, który zapewne ma swoje zajęcia, a jednak udziela się tu i to całkiem do rzeczy.
_______________________________
Uwaga! Wypowiedź wymaga korekty fachowca!!!