To jest, że ucho ludzkie w pomieszczeniach zamkniętych niereaguje na kierunek dochodzenia niskich częstotliwość.
I teraz jak masz małe pomieszczenie, albo mało gotówki to mozna zrobić lub kupić jedeną kolumnę niskotonową i do tego satelitki efektowe. Najczęściej w takim układzie stosuje się częstotliwość podziału około 300Hz, lecz nie jest to regułą.
Zaletą tego rozwiązania jest zmnieszenie wymiarów całego zestawu i obniżenie jego kosztów. Ale jest również wada. A mianowice nie ma filtrów idealnie stromych i dlatego w okolicy podziału częstotliwości pewien zakres pasma przenoszenia przetwarza kolumna niskotonowa i satelitki. To skolei prowadzi do powstawania inerferancji fali akustycznej w tym zakresie, co skutkuje pojawieniem się dodatkowych pasożytniczych efektów akustycznych.
Kiedyś Tonsil produkował zestawy o nazwie subsat ( jedna duża kolumna niskotonowa i 2 małe satelitki ). Dzisiaj często tak robi się w przypadku zestawów komputerowych, jak i w zestawach KD. W świecie Hi-Fi odeszło się od tego rzwiązania z wyżej wymienionego powodu.
Nie mylić zestawów satelitarnych z normalnymi zestawami uzupełnionymi o sabuffer, gdyż wtym przypadku sub niesłuzy do zastąpienia głosników niskotonowych w kolumnach, a jego rolą jest ich odciążenie i rozszeżenie pasma przenoszenia zestawu w kierunki najniższych czestotliwości.
Pozdrawiam.
_______________________________
[simedia.pl/]