"To gówno", to cewka(bo chyba o to chodzi-ten element z nawiniętym drutem).
Ten element "smali się" podczas pracy z komputerem, czy bez podłączania do płyty głównej, dysków, itp?
Jeśli coś w zasilaczu się zaczyna mocno nagrzewać, można powiedzieć, że palić, to masz niesprawny zasilacz i wymiana elementu nic nie da.
Nowy też się będzie smalił!
Trzeba szukać przyczyny głębiej, a nie tylko wymieniać to, co się pali.
Może w komputerze coś jest zepsute i za mocno obciąża zasilacz?
Czasem kieszenie do dysków potrafią się psuć i robić zwarcie(w kieszeniach jest po kilka elementów m.in. tranzystor, który lubi padać).
_______________________________
Usuńcie ten profil z forum(i wszystkie wypowiedzi).
Złamał wielokrotnie regulamin(wszystkie możliwe punkty).
Użytkownicy forum proszeni są o NIE stosowanie porad Arnold_S.
Profesjonalne forum to: [http://www.elektroda.pl]
Dodam tylko, ze "to gowno" to kawalek grubego drutu nawinietego na kawalek rdzenia i samo sie nigdy nie zepsuje. Jest ta cewka gdzies w filtracji, i jak pisze Arnold_S zasilacz jest przeciazony przez urzadzenie podlaczone do niego.
Sproboj (na wylaczonym komputerze) odpinac po kolei zasilanie od roznych elementow (CD, Dyski...) i zobacz kiedy sie przestanie grzac. Komputer mozesz wlaczyc nawet bez dysku twardego, pokaze tylko komunikat, ze nie ma z czego sie zabootowac.
_______________________________
Lepsze jest wrogiem dobrego.
Jestem moderatorem Hardware i OC na KFD wiec wiem o co kaman z podłanczaniem dysków itp Chyba za duży prąd płynie przez tą cefkę dlatego sie smali , obciążenie wykluczam (aktualnie) chociarz to jest przyczyną zepsucia zasilacza Dobra miejsza o to pewnie zasilacz poleci do śmieci