Równoległe łączenie diód elektroluminiscencyjnych nie jest dobrym rozwiązaniem z tego powodu, że mogą niejednakowo jasno świecić. Lepszym rozwiązaniem jest zastosowanie do każdej opornika szeregowego i dopiero takie układy łączyć równolegle. Nie napisałeś czy jest to napięcie stałe, czy zmienne? Jeżeli stałe, to wartość opornika musi być od 25k/3W do 250k/0,5W w zależności jak jasno chcesz, żeby dioda świeciła. Przy prądzie zmiennym możesz jeszcze do każdej diody /oprócz opornika/ dołożyć diodę prostowniczą /600V/ lub zastosować jedną diodę prostowniczą dla wszystkich diód. Jej prąd pracy musi być odpowiednio duży w zależności od ilości diód. Nie jest to jedyne rozwiązanie, ale do innych rozwiązań musiałbyś podać szczegółowe dane.
Preskaler
Zmieniony przez - Preskaler w dniu 2003-12-10 16:17:05
A zapomnialem chodzi o 230V~ czyli przemienne. A to, to wiem ze jeszcze oporniczki, ale jak szybko i w latwy sposob wyprostowac napiecie, wystarczy jedna dioda prostownicza na samym poczatku jesli tak to jaka dioda jakie parametry mam powiedziec w sklepie, a moze jakis ukladzik lektroniczny najlepiej z kitow?!
Nadal nie wiem ile tych diodek musi być? Masz przykładowe rozwiązanie dwóch sposobów świecących diód. Jeden z transformatorkiem, wtedy oporniczki są małej mocy, a drugi bez trafa, wtedy oporniki dużej mocy. Można jeszcze kombinować z reduktorem pojemnościowym, ale wtedy MUSZĘ znać wszystkie parametry układu. Te schemaciki są na tyle proste, że nie jest racjonalne stosowanie płytek drukowanych i KIT-ów. Osobiście polecam rozwiązanie z transformatorkiem bo można wtedy stosować malutkie oporniczki /0,125W/. Nie wymagają także przewody wysokonapięciowej izolacji w celach bespieczeństwa. Transformatorek może być w zasadzie na dowolne napięcie i dowolnej mocy /od mocy zależy maksymalna ilość diodek jaką można do niego podłączyć, a od napięcia - wartość opornika/. Zamiast D można dać mostek prostowniczy /np. 30V/1 - 5A/.
Preskaler
Zmieniony przez - Preskaler w dniu 2003-12-11 10:25:29