Pani na lekcji pyta dzieci jak u nich w domu obchodzi się rocznicę rewolucji październikowej. Las rąk unosi się do góry. Pani wybiera Marysię, która mówi tak:
- Moja mama, żeby uczcić rocznicę rewolucji październikowej, ugotowała barszcz ukraiński.
- Bardzo ładnie - mówi pani i następną do odpowiedzi wybiera Zosię, która mówi tak:
- Moja mama, żeby uczcić rocznicę rewolucji październikowej, ugotowała ruskie pierogi.
- No świetnie - mówi pani i o odpowiedź prosi Jasia, który mówi tak:
- A my z tatą, żeby uczcić rocznicę rewolucji październikowej, bawiliśmy się w bolszewików.
Pani zaskoczona pyta:
- A na czym ta zabawa polega?
Jasiu wyjaśnia szczegóły:
- Tata wziął pół litra, poszliśmy do sąsiadki i w tym czasie jak on ją gwałcił to ja pod.......iłem jej zegarek.
|