Przy napięciu wejściowym 0V tranzystor pierwszy jest zatkany i nie płynie przez niego żaden prąd (poza zerowym, który nie jest podany więc przyjmujemy go za 0 mA). Drugi tranzystor podłączony jest bazą przez oporniki 10k + 100k do napięcia 10V - 0,6V (Ube) bo jeśli przez pierwszy nie płynie żaden prąd to jest tak jakby go nie było w cale (T1). Liczymy więc prąd bazy drugiego tranzystora. Ib = U/R 9,4/110 = (ok.) 0,08545 Wynik jest w mA. mnożąc go przez wzmocnienie tranzystora (100) otrzymamy prąd kolektora drugiego tranzystora i to jest 8,545 mA. Takiego prądu jednak nie otrzymamy bo ograniczy go opornik 10k. Opornik ten podłączony do napięcia 10V może "przepuścić" najwyżej 1 mA prądu. Tak więc na kolektorze T2 będzie napięcie nasycenia a więc ok. 0.3V (dla cyfrówki jest to 0). Jeśli podane zostanie na wejście napięcie 10V i rezystor (bez podanej wartości) będzie tak dobrany, że wprowadzi T1 w stan nasycenia to na jego kolektorze też napięcie spadnie do wartości 0,3V jest to napięcie poniżej polaryzacji przewodzenia i tranzystor T2 będzie zatkany a więc będzie jakby nieobecny. Do napięcia 10V podłączony dzielnik (10k i 4,7k) spowodują przepływ prądu 0,68 mA (ok.) bo 10/14,7 = 0,68 Policzymy teraz spadek napięcia na tym oporniku U = I x R U = 0,68 x 4,7 = 3,2V (ok.) a więc 1 dla cyfrówki.
_______________________________
Preskaler