Witam.
Zrobiłem sobie taki odbiornik jak na schemacie. Znudziły mi się już kryształki, diody germanowe, więc zrobiłem na tranzystorach. Działa idealnie, siła głosu niesamowicie duża do tego stopnia, że zamiast słuchawek można podłączyć głośnik 4 lub 8 Ohm i słychać wszystko dobrze. Czułość radia również jest idealna.
Problem jednak w tym, że odbiornik ten działa tylko wtedy dobrze, gdy podłączone jest uziemienie, natomiast po odłączeniu uziemienia zanika zupełnie audycja i dochodzi do "dudnień", czegoś w rodzaju oscylacji. Ten odbiornik, a raczej obwód rezonansowy jest zrobiony na fale krótkie (bez problemu odbieram dosłownie cały świat) i to przy krótkiej antenie (około 3 metrów drucika). W przypadku radia kryształkowego uziemienie w ogóle nie było potrzebne, odbierałem krótkie fale bez uziemienia natomiast tutaj w tym odbiorniku uziemienie musi być, bo bez niego odbiornik zaczyna tak jakoś dziwnie oscylować. Podejrzewam, że musi być zastosowany jakiś potencjometr do regulacji sprzężenia zwrotnego (tak jak ma to miejsce w przypadku typowego odbiornika reakcyjnego) ale nie mam pojęcia gdzie w tym układzie umieścić taki potencjometr w tym celu. I czy w ogóle zastosowanie potencjometru rozwiązałoby ten problem o którym wspomniałem? Bardzo proszę o porady.
Pozdrawiam
Próbowałeś, jak układ się zachowa przy dużo mniejszej pojemności kondensatora 47uF...
_______________________________
Volenti non fit iniuria.
Verba volant, scripta manent.
Tak, próbowałem na 10uF ale nie zauważyłem żadnych zmian w odbiorze.
A jeśli chodzi o cewkę, to oprócz kondensatora obrotowego używam też kawałka rdzenia ferrytowego i dostraja idealnie. Zauważyłem też, że przy znacznym zmniejszeniu anteny (około 1m) problem oscylacji przy odłączeniu uziemienia nie występuje ale z kolei audycje słychać wtedy znacznie ciszej. Swoją drogą to niewiarygodne, że przy kawałku drucika około metra można na falach krótkich odbierać cały świat:) w przeciwieństwie do fal średnich czy długich, gdzie antena musi mieć kilkanaście a nawet kilkadziesiąt metrów.
Nie miałem na myśli 10uF pojemności, miałem na myśli nanoFarady, np 1 nF .
_______________________________
Volenti non fit iniuria.
Verba volant, scripta manent.
Sorry za spóźnienie ale myślę, że jeszcze będzie na czasie! Zmniejszenie pojemności sprzęgającej nie pomoże c hoć powinno być 1 - 10 nF. To wpłynie na niższe częstotliwości a wzbudzanie się to jest wpływ pojemności montażowych i wysokiej częstotliwości. Pomóc może ekranowanie poszczególnych stopni. Nie wiem dlaczego chcesz się pozbyć uziemienia? Przecież to nie jest problem chyba? Krótkie fale można odbierać bez uziemienia jednak czułość odbiornika spada i nie ma na to lekarstwa. No może bardzo czuły odbiornik. Pomimo braku uziemienia w takim przypadku, jego rolę pełni nasze ciało bo zwykle trzymamy taki odbiornik w dłoniach. Jeśli chcemy zupełnie bez trzymanki to trzeba dorobić drugą antenę (drugi dipol). Zauważyłem jeszcze, że w Twoim odbiorniku nie masz pojemności równoległej z baterią. Trzeba dać ok. 100 uF i (równolegle) 10 nF. Najlepiej jednak zwiększyć napięcie zasilające (np. 4,5V) i zrobić separację dla składowej zmiennej. Spróbuję to narysować. Ta czerwona ramka to ekran metalowy. Trzeba go wykonać z cienkiej blaszki miedzianej, blaszki z konserwy lub tp. Przylutować należy ten ekran do minusa baterii tam gdzie wcześniej było uziemienie i ma być zamknięty ze wszystkich stron (prostopadłścian).
Zmieniony przez - Preskaler w dniu 2010-03-23 11:28:35
_______________________________
Preskaler
Bardzo dziękuję Preskaler za tą modyfikację schematu. Dziś jeszcze dokonam zmian. Nie rozumiem tylko, po co potrzebny jest ten opornik 1k.
Zrobiłem tak jak radził zbysiu13, czyli zamiast elektrolitu użyłem kondensatora 1nF. Wszystko było po staremu ale obcięło to trochę wysokie tony, audycję było słychać bardziej "basowo" że tam powiem:)
Pokuszę się o ekranowaną obudowę tak jak radzisz.
p.s.
Równolegle do słuchawki przylutowałem czerwoną diodę LED. Taki bajer ale działa jako "magiczne oczko" i jednocześnie mruga w takt muzyki, rozmowy z radia. Gdy silniejsza stacja to silniej świeci a gdy słabsza to i dioda słabiej świeci. Lubię takie bajerki:)
Ten opornik, wraz z kondensatorem (kondensatorami 10uF i 10 nF) tworzy filtr RC. odfiltrowuje składową zmienną z napięcia zasilania aby prez zasilanie nie następowało sprzężenie. Ważne też jest aby maksymalnie skrócić przewody od słuchawek (głośnika). Najlepiej aby słuchawka też była w tym ekranującym pudełku a jedynie przez otwór w nim wydobywał się głos. Można też spróbować dołożyć równolegle ze słuchawką i tą świecącą diodą, kon densator 1 = 3 nF. Trudno przewidzieć (nie widząc tego radia) w którym miejscu następuje dodatnie sprzężenie zwrotne? Trzeba więc wszelkie możliwości jego powstawania wyeliminować. Najczęściej pomaga zmiana położenia elementów radia i połączeń między nimi. Nie jest to proste i nie raz trzeba się dobrze nakombinować.
_______________________________
Preskaler
A może włączyć słuchawkę w innym miejscu, bo teraz całe zasilanie które staramy się filtrować biednie przez jej uzwojenie.
_______________________________
Volenti non fit iniuria.
Verba volant, scripta manent.
Może nie tyle słuchawkę co zasilanie wziąć z innego punktu? Tak jak na schemacie. Należy przy tym zmienić wartość oporników zielonego tak aby w pkt.2 napięcie było na poziomie 1,5 do 2,0V a w pkt.1, przez zmianę niebieskiego, ok. 2,5 do 3V. Im mniejsza wartość niebieskiego, tym bardziej napięcie będzie malało a zielony odwrotnie. Im jego wartość będzie większa tym napięcie będzie mniejsze. Te wartości podaję orientacyjnie bo najlepiej dobrać je praktycznie na njalepszy odbiór.
_______________________________
Preskaler
No raz jeszcze dziękuję za wyjaśnienie. Zrobiłem to radyjko z modyfikacją i działa elegancko. Umieściłem w puszce po orzeszkach:) nawet nieźle ekranuje.
Znalazłem też inny schemat, który dołączam teraz. Jest to typowy "audion" z potencjometrem regulacji sprzężenia. Muszę kiedyś go zrobić ale autor proponuje podłączyć do wzmacniacza audio albo do karty dźwiękowej komputera. Nie wiem więc, czy bezpośrednie wyjście na słuchawki w tym odbiorniku da wystarczającą siłę głosu. No chyba, żeby użyć jakieś wysoko-omówki albo transformator.
Witam po dłuższej przerwie.
Kontynuując ten post chciałbym poruszyć sprawę odbiornika reakcyjnego na jednym tranzystorze, jaki udało mi się dziś zrobić.
Chodzi o ten schemat z rysunku "A". Są dwie cewki (chodzi o fale krótkie), ale zauważyłem w praktyce, że ta cewka o małej liczbie zwojów umieszczona nad tą większą wcale nie jest potrzebna, zwłaszcza, że ona nie jest ruchoma (więc nie chodzi tutaj o zmianę indukcji) Są one po prostu umieszczone obok siebie w małej odległości na stałe. Wszędzie pisze, że ta druga, mniejsza cewka pełni dosyć ważną funkcję ale gdy połączyłem słuchawkę bezpośrednio do kolektora tranzystora (rysunek "B"), to nie zauważyłem najmniejszych zmian w odbiorze. Odbiornik nadal pracował bez zmian.
Ale mam pytanie: czy taki odbiornik z rysunku "B" jest odbiornikiem reakcyjnym? bez tej drugiej cewki?
Szczerze mówiąc nie zauważyłem podczas odbioru tego charakterystycznego piszczenia, gwizdu, oscylacji, podczas strojenia tym potencjometrem 10K , zarówno gdy odbiór miał miejsce z użyciem tej drugiej cewki jak i bez niej. Po prostu gdy złapałem jakąś stację kondensatorem zmiennym, to pokręcanie potencjometrem sprawiało, że odbiór tej stacji stawał się silniejszy lub słabszy. A gdzie te charakterystyczne dźwięki oscylacyjne?:) (tak jak miało to miejsce w tych starych przedwojennych odbiornikach reakcyjnych) mam nadzieję, że wiecie co mam na myśli:)
Dlatego chciałbym zapytać, czy te odbiorniki A i B są odbiornikami reakcyjnymi, czy po prostu tylko mają regulowane napięcie bazy tranzystora?
Bardzo bym prosił o informacje.
A jeśli chodzi o wartości elementów to:
Rezystor 100K
Potencjometr 10K
kondensator 1uF (ale próbowałem też 10uF, 47uF) - bez zmian w odbiorze
tranzystor BC558