Mam do wyboru dwa odtwarzacze (a raczej sam uznałem je za najciekawsze).
Myślę, że znajdą się tutaj znawcy tematu i pomogą mi dokonać wyboru.
Prosiłbym o wypisanie w podpunktach zalet jednego i drugiego i Wasz wybór.
Po parametrach wydaje mi się, że Meizu jest lepszy, jednak iRiver to pewniejsza pozycja, ale nie znam się na mp4, dlatego pytam Was.
Proszę o wypowiedzi naprawdę zorientowanych, a nie tych, którzy po przeczytaniu opisów stwierdzą "ten chyba jest lepszy".
______________________________
Były moderator/elita SFD i Insomnii.
Mówiąc otwarcie - nie jestem znawcą odtwarzaczy mp3 (więc nie spełnię głównej prośby, aby wypowiedzięli się obeznani), postaram się jednak odpowiedzieć w miarę rzeczowo, w oparciu o informacje jakie udało mi się znaleźć na temat odtwarzaczy, oraz oczekiwania po tego typu sprzęcie.
Gdybym miał wybierać między tymi dwoma, wybór padł by najpewniej na iRivera, a to z dwóch powodów:
1. Pierwszy raz słyszę o firmie Meizu . Nie wiadomo zbytnio, czego można się spodziewać po tych odtwarzaczach - szczególnie, że firma pochodzi z Chin. O iRiverach słyszę natomiast raczej dobre opinie. Co prawda Korea, ale zawsze lepiej niż Chiny.
Z drugiej strony, dosyć zachęcająca jest informacja, że w Meizu zastosowano chipset Philipsa. A więc przynajmniej wiemy że istotna część elektroniki pochodzi z Holandii, a nie z jakiegoś azjatyckiego zadupia...
2. Bardzo nie podoba mi sie to, że w Meizu akumulator jest wbudowany na stałe. Po latach możemy stanąć przed sporym problemem znalezienia nowego, gdy oryginalny ulegnie wyeksploatowaniu. Nie da się też podmienić na drugi, gdy ten w trakcie słuchania zwyczajnie się rozładuje. Ja, jako człowiek który często zabiera muzykę w drogę, zawsze biorę ze sobą drugi akumulatorek kiedy widzę, że pierwszy może niedługo się skończyć. Nie ma nic bardziej wkurzającego niż "pad" zasilania w czasie słuchania. W iRiverze akumulator jest wymienny, więc można swobodnie wsadzić nowy w razie od potrzeby.
_______________________________
ROCKY HORROR
Coraz bardziej przekonuję się do iRivera. Dzisiaj testowałem go w Media Markt. Jakość filmów jest wspaniała, dźwięk z głośnika również nie najgorszy, ale dopiero w słuchawkach zapewne można przekonać się, na co stać ten odtwarzacz. Ogólnie jestem oczarowany, hehe. Szkoda, że nie mogę dostać w łapy także tego Meizu i pobawić się nim trochę. Miałbym porównanie, ale cóż...
Dodatkowa ciekawostka... w Media Markt iRiver kosztuje... 599 zł. Na allegro, natomiast, 449 zł.
_______________________________
Były moderator/elita SFD i Insomnii.
Zdecydowanie bierz ten pierwszy. Ma on większą przekontną ekranu a z doświadczenia wiem, że to naprawde duży plus, dużo lepiej ogląda się filmy na takim :)
Hmmm... Wydaje mi się, że odtwarzacz mp3 ma służyć przede wszystkim do słuchania muzyki w formacie mp3. Oglądanie filmów to już kwestia zupełnie drugorzędna. Z resztą prywatnie gdybym miał szukać odtwarzacza, to w ogóle nie oglądałbym się za wyświetlaczami i filmami - zbędny bajer, który tak naprawdę znudzi się po tygodniu używania. Odtwarzacz powinien przede wszystkim dobrze brzmieć i działać niezawodnie. A doświadczenie wskazuje, że im coś jest bardziej przeładowane funkcjami, tym bardziej jest awaryjne.
Inna rzecz, że różnica pomiędzy 2,2" a 2,4" nie jest strasznie porażająca. Gdyby ekran miał być powiedzmy półtora raza większy (i rzecz jasna zależało by nam przede wszystkim na filmach), to już by było nad czym się zastanawiać.
_______________________________
ROCKY HORROR
Kupuję odtwarzacz mp4, a nie mp3, więc nie tylko ważne jest dla mnie brzmienie, ale i jakość obrazu.
_______________________________
Były moderator/elita SFD i Insomnii.