Witam!
Wczoraj padł mi piecyk od suba [http://www.magnat.de/content/carhifi/product_detail_en.asp?p=111718&pl=5&s=104]
Nic przy nim nie robiłem, ani nie był nigdy przegrzany, nie mam pojęcia co się stało...
Lampka zielona się zapala, że jest OK, ale nie jest wzmacniany sygnał...na wyjściu jest prąd max ~0,130mV, to w zależności ile dostanie na wejście. Reaguje na zmianę głośności, podbicia basu itp.(zmiana potencjometrami w piecyku). Nic w nim nie śmierdzi, ani sie nie grzeje...probowałem podpinać głośnik na zmostkowanym wzmaku i na normalnym stereo i jest to samo...bezpiecznik jest ok, bo inaczej by wogole sie nie włączał. Może ktoś ma jakiś pomysł co możnaby z tym zrobić, poza oddaniem do servisu (z Wawy do Katowic musze wysłać :/) i czekaniem na naprawe
Dziekuje za wszystkie odpowiedzi!!!
|