Mam problemik, ponieważ kupiłem (za malutkie pieniążki, bo od kumpla bo on wymienił sobie na Philips 32") telewizorek 28". Telewizorek ma jakies 1,5 roku. Chodził idealnie. U mnie w sumie też wszystko chodzi, prócz jednego.. Nie mogę włączyć telewizora pilotem. Objawy są następujące: Włączam telewizor przyciskiem (tym w telewizorze) zapala się czerwona kontrolka (stan czuwania), jeśli w szybkim czasie (jakieś 10 sekund) złapie pilota to udaje mi sie włączyć telewizor i wszystko działa ok. Jeśli nie zdążę, to muszę włączyć z przycisku w telewizorze (są takie na górze obudowy telewizora). Muszę wcisnąć i przytrzymać parę sekund, zanim telewizor się włączy. W każdym razie po włączeniu telewizora wszystko działa ok z pilota. Pilot nie jest uszkodzony, ponieważ próbowałem z innego pilota (mam innego, tzw uczący się) i też nie mogę włączyć. Po włączeniu z przycisku w telewizorze działa wszystko ok. Objaw conajmniej dziwny.. Telewizor nie był uszkodzony mechanicznie (przewoziliśmy go, ale obchodziliśmy sie z nim jak z jajkiem) natomiast takie dziwne objawy zaczął mieć dopiero po włączeniu u mnie. Nie wiem, czy to jest kwestia ustawień jakis w telewizorze (chociaż wątpie w to mocno) czy też coś w nim padło podczas przewózki (chociaż to też by było dziwne, bo jak pisałem, było jak z jajkiem). Proszę o podpowiedź co jest ewentualna przyczyną tego. telewizor, to jak pisałem Philips 28" 100Hz, a dokładny jego numer podałem w temacie!
Z góry dziękuję za wszelką pomoc!!!!
|