Mam podłączony DVD Thomson do amplitunera Technics przez światłowód. I to chodziło ok, pewnego dnia wyjąłem światłowód i wyniosłem, po jakimś tygodniu go podłaczyłem i qpa. Nie działa. Tzn, DVD chodzi, amp. jest też ustawiony na DVD, jest właczone wejście cyfrowe ale nie ma dźwięku, nawet nie zapala się znaczek dolby digital. Światłowód na końcu świeci, przeczyćiłem wszystko spirytem ale też nic. Jak mocno ten światłowód ma świecić? tak słabo czy oczo***nie? Nie jest on nigdzie załamany. Próbowałem już różnych konfiguracji itp i nic.
ze światłowodami nie ma jaj, TEGO NIE CZYSCI SIE SPIRYTEM! ew sprężonym powietrzem, ale są specjalne płyny do tego, pewnie w złaczce ci się coś przestawiło, tam rdzeń musi byc idealnie wyśrodkowany, a tego w domu nie sprawdzisz, może np. też odłamał się kawałek lub czoło nie jest idealne, najlepiej zrobisz jak kopniesz sie do jakiejs firmy która sie tym zajmuje i oni sie tym zajma za ciebie...
hrhrhr prędzej kupię drugi za 50zł (bo tyle za ten dałem) A że spirytem się nie czyści to usłyszałem to już po fakcie. Czyściłem też nim te wnęki gdzie się światłowód wtyka, mam nadzieję że nic tam się nie da tym z***ać. Po prostu powiedzcie czy źle coś w sprzecie mogłem ustawić czy po prostu światłowód się uwalił (wprawdzie nie wiem jak to możliwe) i powinienem kupić nowy.