Forum Elektronika
audio radio telewizja cyfrówka okablowanie

∑ temat został odczytany 1762 razy ¬


ZAREJESTRUJ SIĘ I ZALOGUJ NA FORUM, TO NIC NIE KOSZTUJE!
PO ZALOGOWANIU BĘDZIESZ MÓGŁ ZOBACZYĆ WYPOWIEDZI SPECJALISTÓW I WYŁĄCZYĆ REKLAMY

ELEKTRONIKA | Audio
Przydźwięk sieciowy we wzmacniaczu dualmono 
Wyślij odpowiedź [powiadom znajomego]    
Autor "Przydźwięk sieciowy we wzmacniaczu dualmono"   
 
dugii
 Wysłana - 13 kwiecień 2003 12:41        | zgłoś naruszenie regulaminu

Zbudowałem wzmacniacz na dwóch końcówkach mocy NE065. Grają całkiem przyzwoicie. Obie zasilam z jednego trafo i jednego zasilacza. Wszystko byłoby pięknie gdyby nie pewien przydźwięk (na moje ucho jest to sieciowe 50 Hz), który pojawia się przy braku sygnału wej (po prostu, gdy jest cicho), on występuje także przy muzyce jednak nie jest tak bardzo słyszalny. Końcówki współpracują z przedwzmacniaczem zbudowanym na LM 1036. I tu jest pierwszy zonk, mianowicie, gdy są podłączone oba kanały z przedwzmacniacza, buczenie jest dość słyszalne i szczególnie denerwujące przy muzyce słuchanej cicho, natomiast po odłączeniu jednego z kanałów (obojętnie którego) poziom buczenia spada o ok. 80%. Drugim zonkiem jest fakt iż początkowo końcówki pracowały na trafo 150W 2x19V (obecnie 300W 2x26V) i takiego efektu ubocznego nie było, jednak wzmacniaczowi brakowało mocy do porządnego uderzenia, więc wymieniłem go na mocniejszy i masz babo placek. Za filtrowanie odpowiadają 4 x 6800 uF elektrolity i 8 x 470 nF stałe równolegle do elektrolitów i diod. Wszystkie zastosowane prze ze mnie kable sygnałowe są ekranowane, więc nie sądzę żeby był to efekt braku filtracji sieciowej lub indukcji spowodowanej niedaleką odległością trafo od układu. Próbowałem także masę układu uziemić i nadal nic. Skończyły mi się pomysły, więc proszę o pomoc.

/dugii

 
slimak
 Wysłana - 13 kwiecień 2003 17:06       [zgłoszenie naruszenia]

Temat przydzwięku z sieci był już wielokrotnie poruszany na forum. Jeżeli zastosowałeś wszystkie możliwe sposoby odfiltrowania zmiennych harmonicznych z zasilacza to postaje jeszcze pomiar prądu spoczynkowego obu końcówek mocy. Po ustawieniu prądu nie pozbywamy sie zjawiska przydzwięku !! Wzmacniacze na elementach dyskretnych bywaja bardzo złośliwe. Jest jednak zawsze jakis sposób na elektronikę. Człowiek ją stworzył i człowiek poskromi. Należy masy oby przedwzmacniaczy oraz masy końcówek mocy spiąć w jeden punkt !!!!!! tak aby różnica potencjałów między masami była równa 0. Pozornie zawsze masa jest masą ale wzmacniacze mają w sobie nieodpartą potrzebę wytważania oscylacji przecież to zwykłe generatory pozbawione pętli sprzężenia dodatniego no nie ?!? Tak więc wiele mas z wielu punktów do jednego węzła. może to pomoże. Powodzenia !

Ślimak

[Powiadom mnie, jeśli ktoś odpowie na ten artykuł.]



 
Przegląd tygodnia | Wyślij odpowiedź

Przydźwięk sieciowy we wzmacniaczu dualmono


 
Polecamy: urządzenia spawalnicze | MŚ w Piłce Nożnej - RPA 2010 | Forum | Komputery | Nauka | pomysł na biznes

wersja lo-fi


Pozycjonowanie i optymalizacje zapewnia Agencja Interaktywna

Copyright 2000 - 2010 KULTURYSTYKA.PL
 
Powered by Pazdan ForKat 4.0