Posiadam radio samochodowe Pioneer DEH 1400R (MOSFET 4 x 45W). Radio jeździ ze mną już od ok 5 lat i jak do tej pory grało za pośrednictwem fabrycznych głośników w Daewoo Lanosie. Głośniki te jednak zaczęły szwankować w związku z czym wymieniłem je na zestaw głośników Hertz DSK 165
Rodzaj: głośniki 2 drożne odseparowane
Rozmiar: woofer-165 mm, tweeter-15 mm
Moc Max: 160 W
Moc RMS: 80 W
Skuteczność: 93 dB
Impedancja: 4 ohm
Pasmo przenoszenia: 50 - 21.000 Hz
I tu pojawił się problem, gdyż okazało się, że po przekręceniu potencjometru w okolice połowy skali (to już dość głośno) głośniki wysokotonowe zaczynają wydawać trzaski. Nie jest to jakaś tragedia bo ja i tak nie słucham muzyki az tak głośno. Tak na mój rozum po godzinie przeglądania forum znaczy to, że radio nie "daje sobie rady" z osiągnięciem wyższych głośnosci i dla zapobieżenia temu potrzebny byłby wzmacniacz. Co moze być przyczyną i dlaczego trzeszczą tylko głośniki wysokotonowe? Proszę o możliwie przystępną odpowiedź gdyż, jak pewnie widać, moje pojęcie o temacie jest dość skromne.
Zmieniony przez - bumelant w dniu 2007-03-11 19:31:56
______________________________
- To, co czynimy nigdy nie jest rozumiene, lecz zawsze chwalone lub ganione. -
Przypomina to trochę stawianie diadnozy pacjentowi przez lekarza na podstawie określenia "ból w plecach"! Tak samo jak rodzaje bólu tak i trzeszczenia mogą być różne. W zasadzie serwisanci posługują się określeniem "trzeszczenia" w sytuacji braku dobrego styku w torze akustycznym. Objawia się to takim charakterystycznym dżwiękiem jaki powstaje gdy (np.) dotykamy przewodem łączącym głośnik ze wzmacniaczem (radiem?) i poruszamy nim (oczywiście podczas odtwarzania). Powstają one głównie wtedy gdy połączenie jest niestabilne i z jakiegoś powodu (wstrząsy, drgania przenoszone od głośnika/membrany przenoszą się na to niestabilne złącze i zmieniają jego parametry. Jeśli okrteślenie "trzeszczenie" zostało prawidłowo zdefiniowane to tutaj możemy mieć do czynienia z brakiem dobrego połączenia w głośniku wysokotonowym. Zdarzały mi się takie przypadki gdy oberwany był przewód łączący cewkę drgającą głośnika z łączówką, do której lutuje się wyprowadzenie kabli głośnikowych a kontakt następował tylko przez zwyczajne dotykanie dwóch przewodników. Podczas grania z małą mocą (małe drgania membrany) wszystko niby było OK ale podczas zwiększania amplitudy drgań cewki głośnik zaczynał trzeszczeć.
Przypuszczam jednak, że to oreślenie "trzeszczenie" może być błędne. Mogą to być wzrastające zniekształcenia na wyższych mocach, mogą być ocieranie cewki itp. Nie wiemy czy to zjawisko występuje w obu kanałach i czy ma to miejsce w głośnikach położonych lużnoo na (np.) miękkich siedzeniach? Zdarzało mi się też czasem podobne zjawisko podczas niedokładnie dociśniętej podkładki mocującej głośnik, która przy pewnej mocy i czestotliwościach odtwarzanych przez głośnik, wpadała w rezonans i brzęczała (pobrzękiwała?) dokuczliwie. Może to więc dotyczyć jakiegoś, niedokładnie przymocowanego, elementu głośnika lub jego bezpośredniego sąsiedztwa (np. ramka plasykowa itp.).
Tak czy inaczej w pierwszej kolejności trzeba ustalić czy powodem tego zjawiska jest radio czy głośniki? Należy więc je podmienić lub przynajmniej wymontować z obudów. A tak w ogóle to jest to dość trudne do zlokalizowania uszkodzenie (szczególnie przez amatora). Serwisant z dużym doświadczeniem może poprostu natychmiast na to "wpaść" jak tylko posłucha.
_______________________________
Preskaler
Poszedłem za radą Preskalera i udałem się do kompetentnego fachowca. Wszystko zgodnie z wyżej wymienionym scenariuszem tj: wsiadł, posłuchał i stwierdził, że zwrotnice zostały źle zamontowane. Z tego co zrozumiałem to głośniki wysokotonowe dostawały sygnał przeznaczony dla niskotonowych i stąd owe zniekształcenia. Poprawił to w kilka chwil za nieprzyzwoicie niską opłatę. Ładnie gra!
Nie moge się powstrzymać przed zaznaczeniem, ze pierwotnie głośniki te zostały zamontowane w Lublinie przy ul.Północnej w firmir Car Hi-Fi. Indolencja tamtejszych fachowców (chyba od lokomotyw) zasługuje na to żebu tutaj o niej wspomnieć. Może i powstrzymałbym się przed taką opinią, ale dzień później montowali głośniki z tyłu i udało im się przy okazji uszkodzić elektryczną antenę.
_______________________________
- To, co czynimy nigdy nie jest rozumiene, lecz zawsze chwalone lub ganione. -
Fachowcy jak nic mogłeś bez problemu spalić głosnik wysokotonowy aż sie dziwie ze tak sie nie stało...
w sumie przyszlo mi to jako pierwsze do glowy
_______________________________
"Masz problem z Projektem Audio lub zwrotnicą? Napisz to sie dogadamy ;-)"
[rafacker.cba.pl]