"Stacja transformatorowa, a bezpieczeństwo. Pole elektromagnetyczne."
jsidorska
Wysłana - 14 styczeń 2006 18:24 Przeniesiona przez Arnold_S. z działu 'Różne'. | zgłoś naruszenie regulaminu
Jaka jest bezpieczna odległość mieszkania od stacji transformatorowej (przy danym naŧężeniu na tabliczce informacyjnej) ? Czy kierunek ma znaczenie ? Chodzi mi oczywiście o natężenie pola elektromagnetycznego.
Nie są to duże odległości(rzędu kilku, najwyżej kilkunastu metrów).
Sam transformator nie stanowi tu zagrożenia(poza tym do tej pory nie ma jednoznacznych badań na temat wpływu pól elektromagnetycznych na organizmy żywe).
Transformator, to jak sama nazwa wskazuje, urządzenie transformujące energię(pole indukowane w uzwojeniach trafia do żelaznego rdzenia i dalej pojawia się w drugim uzwojeniu - na zewnątrz bardzo mało "ucieka").
Bardziej skup się na tym, gdzie idą linie napowietrzne i/lub kablowe(którędy przebiega ich trasa), i jakie napięcia stacja transformuje.
Nie piszesz jaka to stacja transformatorowa.
Opisz jak wygląda - czy jest to w mieście(mała stacja w bloku mieszkalnym lub obok), czy na przedmieściach(koło stacji są słupy - czyli linia napowietrzna)...
Tutaj też ktoś miał podobne obawy:
[felektr.katalogi.pl/temat5995/]
Jakby co, to masz tu ogólny temat dotyczący energetyki:
[felektr.katalogi.pl/temat7681]
________________________________________________________________________
Zmieniony przez - Arnold_S. w dniu 2006-01-14 18:42:59
_______________________________
Usuńcie ten profil z forum(i wszystkie wypowiedzi).
Złamał wielokrotnie regulamin(wszystkie możliwe punkty).
Użytkownicy forum proszeni są o NIE stosowanie porad Arnold_S.
Profesjonalne forum to: [http://www.elektroda.pl]
Dziękuję za szbką odpowiedź. To jest stacja w mieście na osiedlu. Ma rozmiar małego budynku - jakby budki strażnika. W podbliżu nie widać żadnych słupów. Na co w końcu należy zwrócić uwagę: napięcie czy natężenie ?
Jeśli to mała stacja wielkości kiosku, to nie wiem skąd jakiekolwiek obawy(kto Pani nagadał głupot). Nie zagrażają one nikomu - chyba, że wejdzie się do środka i dotknie części będącej pod napięciem...
Dane znamionowe stacji(same w sobie) nie są podstawą do określania zagrożenia.
Ważna jest budowa/konstrukcja stacji - wtedy można coś próbować określać, ale to głównie w przypadku stacji napowietrznych średnich i najwyższych napięć. W energetyce termin "średnie napięcia"(SN) oznacza wartości powyżej 1kV(1000V), a "wysokie napięcia"(WN) wartości powyżej 100kV(100 tysięcy V).
Rozstrzygające są zawsze pomiary natężenia pól specjalnymi przyrządami.
Są jakieś wytyczne(nie dysponuję nimi teraz) mówiące o dopuszczalnych natężeniach wewnątrz i w pobliżu(na terenie) stacji - ale są one głównie stworzone pod kątem bezpieczeństwa personelu obsługującego stację i pod kątem niezawodności urządzeń(aby np. nie były zbyt blisko siebie ustawione, bo może dojść do przebicia/przeskoku przy wysokich napięciach lub porażenia pracownika).
Jeśli już, to bardziej szkodliwe są np. nadajniki radiowe/telewizyjne/telefonii(GSM). Wysokie częstotliwości(potocznie fale radiowe) przenikają przez żywe tkanki, "pełzają" po powierzchni człowieka, itp... Co najważniejsze, im większa częstotliwość, tym mniejsza moc jest potrzebna do "spenetrowania" wszelkich materiałów(w tym żywych tkanek). Wystarczą ułamki wata(<1W).
Niebezpieczne jest też przebywanie w pobliżu pracującej kuchenki mikrofalowej(która, tak na marginesie, operuje częstotliwością podobną do nowej telefonii UMTS).
No, ale odszedłem od tematu...
Częstotliwość sieci wynosząca 50Hz, to przy falach RTV(mających kilkaset MHz) tyle co nic! Aby wywołać jakiekolwiek reakcje w organizmie, potrzeba gigantycznych mocy(trzeba by siedzieć we wnętrzu wielkiej stacji napowietrznej WN po kilka godzin dziennie, przez kilka lat, a i tak nie wiadomo, czy coś by się stało - bo nikt tak nie pracuje, a o chorobach zawodowych związanych z pracą w stacjach jakoś nie słychać - najwyżej o wypadkach, porażeniach, poparzeniach przez nieuwagę).
Nie wolno mylić pól elektromagnetycznych powstających w urządzeniach energetycznych/elektronicznych, z promieniotwórczością(od razu ludzie skojarzą sobie Czarnobyl i panika gotowa).
To nie ten mechanizm działania, i takie luźne kojarzenie zjawisk fizycznych(biorące się z niewiedzy), i wymyślanie zagrożeń jest po prostu szkodliwe społecznie.
___________________________________________________________________________
Zmieniony przez - Arnold_S. w dniu 2006-01-14 19:31:30
_______________________________
Usuńcie ten profil z forum(i wszystkie wypowiedzi).
Złamał wielokrotnie regulamin(wszystkie możliwe punkty).
Użytkownicy forum proszeni są o NIE stosowanie porad Arnold_S.
Profesjonalne forum to: [http://www.elektroda.pl]
Witam :),
zastanwiam sie nad kupnem działki, która niestety jest otoczona od dwóch stron liniami wysokiego napięcia (odległość ok. 50m - 110 kV i 60m - 15kV), a od trzeciej dodatkowo stacją rozdzielczą (od 40 do 80 m, zależy w którym miejscu). Stacja ma wymiary ok. 80/80m). Czy takie otoczenie jest szkodliwe dla zdrowia?
Dzięki, pozdrawiam
_______________________________
Marta
No to masz linię wysokiego(110kV) i średniego napięcia(15kV).
Jeśli nie będziesz pod tymi liniami rozkładać namiotu i spać w nim, to nic się nie stanie.
_______________________________
Usuńcie ten profil z forum(i wszystkie wypowiedzi).
Złamał wielokrotnie regulamin(wszystkie możliwe punkty).
Użytkownicy forum proszeni są o NIE stosowanie porad Arnold_S.
Profesjonalne forum to: [http://www.elektroda.pl]
Witam,
Bardzo proszę o pomoc. Zamierzam kupić mieszkanie w bloku mieszkalnym, jednak obok znajduje się pomieszczenie wielkości dużego pokoju w którym jest umieszczony transformator.Dwie ściany tego pomieszczenia bezpośrednio graniczą ze ścianami mieszkania.Na drzwiach do pomieszczenia widnieje napis: ST-13 Transformator NN.
I mam obawy czy taka lokalizacja nie będzie miała szkodliwego wpływu na stan zdrowia? z góry dziękuję za odpowiedź, pozdrawiam:)
Transformator to nie ma być antena promieniująca cokolwiek na zewnątrz(i inne tego typu wymysły jakie ludzie miewają), tylko urządzenie transformujące energię(z jednej wartości napięcia na inną). Sam transformator jako taki nie zagraża nikomu.
Tej transformacji towarzyszy zawsze wytwarzanie ciepła(nieraz sporych ilości) oraz w niektórych przypadkach dźwięku("brzęczenie" o częstotliwości 50Hz) - ale tylko wtedy, gdy transformator jest zamontowany niedbale(coś jest niedokręcone). Jest to sprawa bardzo indywidualna - bez "wizji lokalnej", nie można stwierdzić jak się sprawy mają w tym konkretnym mieszkaniu.
Jeśli to tylko możliwe, trzeba się wybrać na próbę do tego mieszkania późną porą, i w ciszy posłuchać, czy nic nie "brzęczy" zza ściany(stwierdzić, czy tam się po prostu będzie dało spać - tu tkwi "zagrożenie dla zdrowia").
Na stan zdrowia rzutuje głównie to:
-w jakim środowisku człowiek wyrastał(np. zanieczyszczenia)
-czym się odżywiał
-czym oddychał
-czy był poddawany stresom
-czy w rodzinie są predyspozycje genetyczne do danych chorób
-czy człowiek obecnie prowadzi zdrowy tryb życia(odżywianie, używki, aktywność fizyczna, odpoczynek)
-itp, itd...
Jakieś banały typu transformator na prawdę niewiele tu wnoszą(na plus, czy minus).
Co ma być, to będzie.
Wredny sąsiad zza ściany skuteczniej Ci "krwi napsuje" jeśli już.
___________________________________________________________________________
Zmieniony przez - Arnold_S. w dniu 2006-02-13 20:25:56
_______________________________
Usuńcie ten profil z forum(i wszystkie wypowiedzi).
Złamał wielokrotnie regulamin(wszystkie możliwe punkty).
Użytkownicy forum proszeni są o NIE stosowanie porad Arnold_S.
Profesjonalne forum to: [http://www.elektroda.pl]
Baaaardzo dziękuję za ekspresową, fachową i wyczerpującą wypowiedź:))Miałam nadzieję na taką odpowiedź. Moje wątpliwości pojawiły się po dzisiejszej rozmowie z członkiem Stowarzyszenia Energetyków Polskich, który zapewnił mnie że taka bliska lokalizacja z pewnośćią odbije się na zdrowiu, co będzie odczuwalne po kilu latach mieszkania.. Jednak w przeprowadzonej przezemnie dziś ankiecie:)wśród fachowców to był jedyny negatywny głos, pozostali usakajali. Więc pozostaje mi wizytacja w okolicach godz.22.00 i uważne nasłuchiwanie:))
Dzięki jeszcze raz i pozdrawiam
A dla świętego spokoju można na ścianie sąsiadującej z transformatorem postawić jakieś meble, a łóżko pod inną.
Ale to już zabiegi bardziej z pogranicza czarnej magii, a nie techniki.
_______________________________
Usuńcie ten profil z forum(i wszystkie wypowiedzi).
Złamał wielokrotnie regulamin(wszystkie możliwe punkty).
Użytkownicy forum proszeni są o NIE stosowanie porad Arnold_S.
Profesjonalne forum to: [http://www.elektroda.pl]
W pobliży mojęgo mieszkania znajduję się stacja transformatorowa.
Czy taka stacja wytwarza promieniowanie szkodliwe dla zdrowia?
Stacja jest oznaczona na drzwiach symbolem M1134? Prosze o odpowiedź?