Witam tak jak w temacie chciałem dowiedzieć się czy: isnieje jakiś inny sposób wyeliminowania przykrych i szkodliwych dżwięków podczas uruchamiania wzmacniacza...oprócz stosowania np. kitu czy robienie płytki z odpowiednią ilością elementów...???Jeżeli tak to prosiłbym o pomoc;]i objaśnienie co zrobic i jak;]
______________________________
:)) Rowing
Tak zupelnie najprosciej, to zamontuj na tylnej sciance wzmacniacza dwa wlaczniki, jakikolwiek stabilne, o duzej obciazalnosci stykow i wlaczaj najpierw wzmacniacz, a za pare sekund , recznie w/w wylaczniki. Po wylaczeniu wzmacniacza, nalezy oczywiscie wylaczyc takze wylaczniki.
Mozesz tez po prostu nie wylaczac wzmacniacza, a tylko go sciszac do zera, lub przelaczac na niepodlaczone wejscie. Moj wzmacniacz jest na stale podpiety do telewizora, i nigdy nie fatyguje sie jego wylaczaniem. Wylaczam i wlaczam TV, a on sobie chodzi caly czas, juz tak ponad osiem lat i nic. A jak kiedys po zaniku napiecia wylaczyl sie, to panika w domu, bo TV stracilo glos.
_______________________________
Lepsze jest wrogiem dobrego.
ale te właczniki mają być za zasilaczem, bezpośrednio przed końcówką mocy??? czy jak??? bo to wtedy jakieś inne by musiały być bo zasilanie jest symetryczne. Chodzi tu wzmacniacz na tda7294 (dwa układy w mostku).
ale dziekuję za opd;]
_______________________________
:)) Rowing
Myślę, że lepszym systemem byłby układ przełącznika, a nie włącznika.
Tzn, w jednej pozycji przełącznika, zamiast kolumn, do wyjścia wzmacniacza byłyby dołączone oporniki gdzieś 8 do 16 ohm o mocy nie większej niż 10W. W drugiej pozycji włączone byłyby głośniki. Uniknęłoby się wtedy nieprzyjemnego stuku podczas włączania głośników.
Nie wiem, jaką końcówką mocy dysponujesz, ale końcówki o niewielkiej mocy miały na wyjściu wzmacniacza kondensator elektrolityczny o dużej pojemności. Jeśli nic nie będzie dołączone do wyjścia, to po upływie kilku sekund, gdy już ustabilizują się napięcia w końcówce mocy, dołączenie głośników do kondensatora spowoduje jego raptowne naładowanie, a tym samym nieprzyjemny stuk w głośniku.
Zresztą w końcówkach mocy o zasilaniu symetrycznym, tzn bez kondenatora elektrolitycznego na wyjściu, też dobrze jest taki opornik dołączyć na czas ustalania napięć.
Oczywiście, w czasie, gdy będzie dołączony opornik, nie puszczamy muzyki na full, bo pójdzie z niego dym, ale na czas stabilizacji napoięć, 10W mocy opornika wystarczy.
Oczywiście, że wzmacniacze mostkowe nie mają kondensatorów na wyjściach głośnikowych. Ale powinieneś się domyśleć, że w celu wyeliminowania stuków, czy nieprzyjemnych dźwięków podczas włączania, w każdym systemie (z kondensatorem, czy bez) proponuję zastąpienie na 10 sekund głośników opornikiem o rezystancji mniej więcej równej rezystancji głośników.
W twoim przypadku zrobiłbym tak: odłączył głośniki, włączył wzmacniacz i po 5 - 10 sekundach dołączył głośniki. Może być tak, że nie będzie żadnego stuku ani trzasku, wtedy wystarczy zwykły wyłącznik proponowany przez Zbysa. Jeśli jednak będzie coś nieprzyjemnego - zastosuj przełącznik z opornikiem.
Nie jestem w stanie ocenić, czy dołączenie głośników po jakimś czasie od włączenia wzmacniacza mostkowego wywoła efekt stuku, gdyż zależy to od wielu czynników: symetrii napięć zasilania, symetrii poszczególnych układów scalonych, idealnie dobranych elementów i wielu, wielu innych czynników. To trzeba sprawdzić doświadczalnie. A może także być idealna cisza.
W układach dobrej klasy właśnie są układy, w których te nieustalone stany "wydzielają" się na oporniku, a potem dopiero, na cicho włączane są głośniki. Tylko że przełączanie następuje nie ręcznie, a przekaźnikiem uruchamianym maleńkim elektronicznym układem opóźniającym.
A może spróbuj wykorzystać wyjście MUTE, które masz na 10-tej nóżce TDA 7294.
Jeżeli masz dwa mostki, czyli cztery układy, to połącz każdą z tych nóżek z opornikiem 10kohm, a potem połącz te oporniki razem do jednego przewodu. Teraz dołącz do tego jednego przewodu kondensator elektrolityczny jakieś 22uF minusem do ziemi i dołącz jeszcze jeden element: opornik 33kohm. Jeżeli opornik uziemisz (włącznikiem), to w głośnikach będzie cisza. Jeśli natomiast opornik dołączysz do +15V - w głośnikach będziesz miał pełną moc.