| Autor |
"TDA1558Q- grzeje się- duży pobór prądu" |
|
|
litwin91
|
|
Wysłana - 22 luty 2012 15:09 | zgłoś naruszenie regulaminu
Witam wszystkich, mam mały problem z uruchomieniem końcówki TDA1558Q
Wymontowałem ją ze sprawnego radia. Złożyłem ją na pająka, ponieważ nie potrzeba w niej praktycznie żadnych elementów.
Problem polega na tym ze po podłączeniu sygnału rośnie prąd do ok 0.80-0.90A i zaczyna się dość mocno radiator grzać przy cichym słuchaniu na jednym kanale. Końcówka gra normalnie. Po wypięciu sygnału prąd spada do ok 0.10A i się nie grzeje.
Czasami zdarzy się ze prąd wynosi 0.10-0.20A i radiator jest zimny oraz muzyczka gra.
Zmieniłem kabel sygnałowy oraz dałem inny sygnał ale to nic nie dało. Na wejściu również próbowałem z kondensatorami zarówno 220nF jak i 0.22uF przylutować je przy końcówce jak i przy źródle nic to nie daje.Nóżki do których nic nie miało być podłączone tzn 4,9 15 obciąłem żeby nie zawadzały. Korzystałem ze schematu [http://www.datasheetcatalog.com/datasheets_pdf/T/D/A/1/TDA1558Q.shtml]
| |
|
 |
|
|
|
R. Horror
|
|
Nie ma cudów! Jak w radiu działał, to i poza radiem też musi. Jeżeli aplikacja jest ponad wszelką wątpliwość właściwa, zostaje tylko jedno: wzbudzanie się z powodu niedochowania zasad montażu. Do owych zasad należą przede wszystkim właściwe prowadzenie mas, a także podłączanie kondensatorów odsprzęgających - możliwie blisko scalaka. Montowanie na "pająka" często kończy się takimi problemami . Stwórz porządną płytkę, a najpewniej problem zniknie - o ile oczywiście układ już nie przegrzał się.
_______________________________
ROCKY HORROR
Właściciel drzewa bananowego :-) |
Specjalista -
 |
|
|
|
litwin91
|
|
mas nie prowadziłem ponieważ masę trzeba podać na 3 nóżki układu które są koło siebie więc je skręciłem razem i zlutowałem do tego masę zasilania i sygnału.
A co to są te kondensatory odsprzęgające?
W tym układzie to nie ma mowy nawet o pająku bo nie ma co tu "kabelkami łaćzyć"
Dlatego zastanawiam się czy jest sens wykonywać płytkę ,w tym układzie nie ma żadnych elementów oprócz kondensatorów na wejściu i przy zasilaniu.
Gdy puszczam muzykę z telefonu to wszystko jest ok prąd wynosi ok 10mA a przy głośnym słuchaniu 40mA. Lecz buduje ten układ specjalnie pod mp3 playera. Mam23 różne i po podłączeniu z każdym jest taki duży prąd. Dodam że wszystkie zasilam z sieci gram na nich juz kilka miesięcy i nie ma w innych układach problemów
Zmieniony przez - litwin91 w dniu 2012-02-22 17:26:10 |
 |
|
|
|
R. Horror
|
|
O kondensatory na zasilaniu chodzi właśnie. Wskazane jest, aby blisko układu zamontować kondensator stały rzędu 100n..1uF razem z elektrolitem na kilkadziesiąt uF, w celu wytłumienia ewentualnych oscylacji i zakłóceń na linii zasilania, mogących doprowadzać do wzbudzania się wzmacniacza.
Jeżeli efekt jest zależny od tego, jakie źródło się podłączy, to można jeszcze umieścić po kondensatorze rzędu kilkuset pF między wejściami a masą. Najlepiej byłoby w ogóle sprawdzić za pomocą oscyloskopu, czy na wyjściach kanałów nie ma wzbudzeń - zobaczymy wtedy, co się właściwie dzieje...
_______________________________
ROCKY HORROR
Właściciel drzewa bananowego :-) |
Specjalista -
 |
|
|
|
zbysiu13
|
|
Należałoby także oddzielić masę stopni wejściowych(3 nóżka)od mas stopni końcowych.
_______________________________
Volenti non fit iniuria.
Verba volant, scripta manent. |
 |
|
|
|
litwin91
|
|
gdy oddzielę masę wejścia od pozostałych mas to układ całkiem "fiksuje"
Bez podłączenie kabli sygnałowych i kondensatory jest jeszcze wiecej bo 1.4A
Tak wiec z tymi pF jest jeszcze gorzej próbowałem z 390 i 470pF
Zmieniony przez - litwin91 w dniu 2012-02-23 11:57:26 |
 |
|
|
|
zbysiu13
|
|
No nie tak zupełnie oddzielić. Chodzi mi to, aby masa wejścia nie była podłączona w miejscu, przez które płynie duży prąd stopni wyjściowych. Na pająku zrobiłbym tak: noga 3 połączona ze złączonymi nogami masy centymetrową srebrzanką, masa wejścia przylutowana przy trójce, minus zasilania przy złączonych nóżkach 7 i 11.
Wszystko to przez brak porządnej płytki drukowanej, o czym już ktoś pisał
Druga sprawa- dołóż jeszcze jeden odsprzęgający kondensator, jak najbliżej nóżek zasilania 5, 13, 11, 7.
Następna- jak właściwie wygląda zasilacz. No i na koniec- scalak mógł się po prostu uszkodzić przy demontażu.
Oscyloskop pokaże co się dzieje, ale nie poinformuje o przyczynie wzbudzania.
Zmieniony przez - zbysiu13 w dniu 2012-02-23 17:14:39
_______________________________
Volenti non fit iniuria.
Verba volant, scripta manent. |
 |
|
|
|
litwin91
|
|
|