Witam.
Kupilem najtansze glosniki komputerowe jak tylko moglem spotkac w markecie. Chcialem ich uzywac na wakacjach do sluchania muzyki z odtwarzacza mp3, ale cos nie da sie:( Po podlaczenie do odtwarzacza i ustawieniu glosnosci w odtwarzaczu na max dzwiek jest przerywany, ucinany i w ogole do niczego. Gdy przycisze odtwarzacz wowczas juz nie przerywa, ale wtedy glosniki graja bardzo cicho. W zwiazku z tym mam pytanie, czy te glosniki sa az tak slabe? Sygnal z odtwarzacza jest zbyt duzy i sobie z nim nie radza? Czy moze poprostu one maja uszkodzony wzmacniacz i powinni mi je wymienic w tym markecie? Jeszcze cos mnie nurtuje, czy mozliwe jest, ze ja moglem je uszkodzic podlaczajac do odtwarzacza mp3 i ustawiajac jego glosnosc na max? A tak one wygladaja:
______________________________
Jeszcze nic nie wymyslilem:P
nie powinno sie podawac zbyt mocnego sygnalu na wejscie.
na moje oko powinienes ustawic ustawic glosnosc na mp3 w okolicach 1/3..1/2 i dalej sterowac juz pokretlem na glosnikach.
nim pojdziez z reklamacja przedewszystkim sprawdz jak to sie zachowuje na innym zrodle sygnalu (walkman, komputer, wierza...)?
_______________________________
[baszerr.org]
Głośniki są przystosowane do poziomu niskiego napięcia (tzw sygnałowego) a wyjście słuchawkowe daje koło 2x więcej. Skutkuje to tym, że "wzmacniacz" w tych głośnikach jest przesterowywany i stąd te przerwania i inne niepożądane dźwięki. Ustaw w discmanie na połowę i to jest niestety max głośniczków, ale czego oczekiwałeś po sprzęcie Manty 0.5 Wata za 9.99 ;) ?
_______________________________
Pamiętaj wstając z wyra, najpierw prawa gira!