| Autor |
"WZMACNIACZ HYBRYDOWY trioda - MOSFET" |
|
|
MARCUS79
|
|
Wysłana - 4 wrzesień 2003 23:39 | zgłoś naruszenie regulaminu
Witam
Planuje bydowe końcówki hybrydowej o mocy 150-200W. Wstopniu końcowym mam zamiar zastosować MOSFET'y w układzie pseudokomplementarnym, czyli N-kanałowe IRF640, co jak mi sie wydaje jest znacznie tańsze niż komplementarne. Do ich sterowania chciałbym zastosować triodowy wtórnik katodowy, a raczej ich pare w układzie odwracacza co jest bezpieczniejsze dla MOSFET'ów przy stanach nieokreślonych zasilania(włącz/wył). Lampki oczywiście bedą wspólpracowały z tranzystorowymi układami zabezpieczeń termicznych i prądowymi.
Jeżeli ktoś posiada jakieś doświadczenia lub sugestie w bydowie układów hubrydowych tego typu lub podobnych (nie koniecznie audio) to chętnie posłucham (a raczej poczytam ;))
pozdrawiam
MARCUS79
| |
|
 |
|
|
|
zoltarek
|
|
Do, że robisz pseudokomplementarny to wyjdzie Ci tylko na dobre bo mosfety z kanałem P są do du... I to powinno być powodem bo cenowo to raczej nie zaoszczędzisz dzięki temu. Co do miszania lampy z tranzystorem to raczej efekt mody na ciepełko niż uzasadnienie dotyczące jakości dźwięku.
Ale to jest moja opinia i większość się zemną nie zgadza pod tym względem.
Pozdrawiam.
Zoltar |
Znawca -
 |
|
|
|
MARCUS79
|
|
No to mnie pocieszyłeś z tymi P-kanałowymi, bałem sie, że pseudo.. bedzie miał większe zniekształcenia, bedzie mniej stabilny i wrażliwszy na przeciążenia.
Co do zastosowania lampek zapomniałem dodac, ze jest to końcówka do basowego pieca gitarowego, gdzie preamp też robie na lampach co nie jest kwestia mody a uzyskaniem specyficznego efektu obcinania itp., co w przypadku gitary jest najważniejsze.
pozdrawiam
MARCUS79 |
 |
|
|
|
zoltarek
|
|
Jak do imnstrumenu to lampka jaknajbardziej. Przyjemnie się przesterowuje co z gitarą daje fajny miły efekt.
Pozdrawiam
Zoltar |
Znawca -
 |
|
|
|
MARCUS79
|
|
Pozdrawiam kolege z Gliwic...PTŚl się kłania :)
MARCUS79 |
 |
|