Witam mam problem z Iphonem 3G
mama dostala jakis pol roku temu z USA i caly czas problemy z zasiegiem, w jednej chwili jest za chwile nie ma wcale, ciezko go zlapac i w ogole. Na innych telefonach nie ma mowy zeby gdziekolwiek w domu brakowalo zasiegu (plus). Czy moze byc to wina oprogramowania? jak w ogogle wgrac nowsze oprograowanie, na necie widze milion sposobow zaleznych od miliona czynnikow przynajmniej ja tego nie ogarniam w tej chwili.
A może w skrócie- podałbyś przynajmniej 1 skromny procent z tego miliona, czyli 10 tysięcy
Na mój rozum: tak, oprogramowania jest podejrzane. Bo chyba nie mówimy tu o tym, że odpowiednie ułożenie dłoni trzymającej ten sprzęt potrafi zredukować kreski prawie do zera...
Internet internetem, ja na Twoim i mamy miejscu skonsultowałbym się w jakimś rzetelnym punkcie-serwisie, serwisującym telefony. Bowiem najlepiej mieć ten telefon w ręku i zobaczyć, co i jak w nim "piszczy" (piszę w imieniu serwisantów). Nie wspomnę, że wgrywanie softu to nie nagranie piosenki na taśmę magnetofonową. Pomijając sprzęt i oprogramowanie, najważniejsza jest wiedza i... praktyka, doświadczenie. Inaczej jest to próba przejechania samochodem kilku skrzyżowań w dużym mieście wyłącznie na czerwonych światłach. Jasne, że może się udać. Ale ryzyko spore.
Oczywiście śmiało możesz nie zastosować się do mojej nieśmiałej sugestii.
Zmieniony przez - zbysiu13 w dniu 2010-09-10 03:17:10
_______________________________
Volenti non fit iniuria.
Verba volant, scripta manent.
Ok zbysiu.
Chodiz mi o nazwy typu Jillbrake, Cydia, QuickPwn, i podobne
nie jestem 12 latkiem majacym pierwszy raz tel w dloni.
Update oprogramowania w iPhonie mozna zrobic z poziomu iTunes tylko ze w tym przypadku konczy sie to wyskoczeniem jakiejs blokady (simlock? ) ktroa powoduje ze tel nie czyta karty, co jest dosyc dziwne bo zaraz po tym jak tel przylecial do PL działał calkiem normalnie.
A z serwisem do iPhona to jest tak... c***owo ze nie znam rzetelnego.