Na car-audio auta są robione albo na dB albo na Sound Off albo na Multimedia.
Po pierwsze to nie patrzyłbym na głośniki i byle lepsze, tylko wytłumił auto - to jest najważniejsze, może sie okazać że zamontujemy sprzęt i będzie on gral tragicznie, zamiast cieszyć sie dźwiękiem będziemy słyszeć nieprzyjemne drgania różnych części w aucie, zmienił przewody w instalacji elektrycznej, odpowiednio puścił przewody sygnałowe jak i doprowadzające prąd do wzmacniaczy.
Później pod uwagę należy wziaść same Twoje własne wymagania:
-Masz dużo miejsca czy też mało w bagżniku ?
-Jeśli chodzi o subwoofer, jaki ma być bass ? Chcesz mieć względnie dużą moc i jakość, czy chodzi o to by sąsiedzi z przecznicy dalej słyszeli że auto jedzie? Chcesz tym autem startować w jakichś zawodach ? Czy masz duży bagażnik w aucie, czy zależy Ci na miejscu w nim ? Jak duża może być skrzynia?
-Dźwięk w aucie, to rónież sprawa indywidualna,
Co do zestawu to poszedłbym na jakość:
Kupiłbym zestaw głośników DLS Ultimate Reference UR5S ich cena to 2300zł - to najbardziej zaawansowny technicznie zestaw jaki miałem okazję widzieć,
wzmacniacz napewno Earthquake TX400 lub Audison.
Subwoofer to sprawa indywidualna, on ma uzupełniać sprzęt grający w aucie, nie go zagłuszać. NIe pchałbym się w wielkie głosniki.
Głośnik + odpowiednia membrama bierna to idealne rozwiązanie.
Damian , jak zwykle totalny brak konkretow . Chesz powiedziec ze dls jest lepszy od focala ? Kto powiedzial ze ta 40-tka focala bedzie wszystko zagluszac ? pewnie jak walniesz z tego mono bloku to tak ale jest tam tez regulacje glusnosci filtry i takie tam brajery .
Zmieniony przez - analizer w dniu 2004-10-11 15:43:54
Muzyka w samochodzie to więcej niż proste głośniki i radio
Na pierwszym spotkaniu w firmie car audio klient zostanie zapytany o oczekiwany przez niego efekt brzmienia muzyki, o kwotę, jaką zamierza przeznaczyć na audiofilskie doposażenie samochodu (do wyboru sprzęt klasy standard, średniej i hi-end) oraz muzyczne upodobania. Komuś, kto w samochodowej płytotece ma muzykę poważną, zostaną bowiem zaproponowane zupełnie inne głośniki niż fanowi disco czy rocka. Trzeba liczyć się z tym, że każdy zakład będzie oferował swoje ulubione marki. Na przykład
warszawska Galeria Tonów pracuje na szwedzkim sprzęcie DLS, amerykańskim JL Audio i Enphaser oraz japońskim Nakamichi.
Instalacja sprzętu pozbawi nas przyjemności z jazdy samochodem w skrajnych wypadkach nawet na 30 dni. Zestawy standardowe, które tworzą głośniki (podstawa całej zabawy) oraz radio i wzmacniacz, montuje się w ciągu kilku godzin, bez ingerencji w oprzyrządowanie elektryczne auta i wewnętrzną obudowę.
Przy zamówieniu sprzętu zapewniającego dźwięk bardziej doskonały, monter nie pozostawia w zasadzie nic z fabrycznego okablowania. - Przeszkodą w otrzymaniu muzyki o jakości porównywalnej do audiofilskiego odtwarzania w domu czy studiu są zbyt niskie parametry źródeł zasilania w samochodzie - tłumaczy Cezary Cyran, właściciel firmy car audio z Warszawy. - By je poprawić, wymieniamy klasyczny akumulator na znacznie lepszy, żelowy. W celu uzyskania napięcia umożliwiającego działanie wzmacniacza musimy dołożyć dodatkowe przewody elektryczne - mówi Cyran. To czasami może spowodować utratę gwarancji.
Podczas audiofilskiej przebudowy auta właściciel powinien się też pogodzić z utratą oryginalnej tapicerki. Wiąże się to z dostosowaniem wnętrza do nowych głośników. Trzeba przebudować przednie słupki w celu zamontowania w nich głośników wysokotonowych. Poza tym warunkiem uzyskania czystego brzmienia jest wygłuszenie wnętrza materiałami pochłaniającymi drgania rezonansowe blachy. Na koniec obudowywane są panele drzwiowe. Zabudowa, oprócz funkcji estetycznej, również maskuje wartościowy sprzęt, jeśli właściciel sobie tego życzy. Jest to ważne, bo niektórzy zamieniają swoje cztery kółka w multimedialne fortece. Oprócz urządzeń dających doskonały dźwięk, fundują sobie zsynchronizowany z nim wysokiej jakości obraz. Telewizor czy odtwarzacz DVD montuje się w różnych miejscach, np. w zagłówkach."