Forum Elektronika
audio radio telewizja cyfrówka okablowanie

∑ temat został odczytany 2338 razy ¬


ZAREJESTRUJ SIĘ I ZALOGUJ NA FORUM, TO NIC NIE KOSZTUJE!
PO ZALOGOWANIU BĘDZIESZ MÓGŁ ZOBACZYĆ WYPOWIEDZI SPECJALISTÓW I WYŁĄCZYĆ REKLAMY

ELEKTRONIKA | Audio
jakośc dźwieku? 
Wyślij odpowiedź [powiadom znajomego]    
Autor "jakośc dźwieku?"   
 
MLO
 Wysłana - 20 maj 2003 14:08        | zgłoś naruszenie regulaminu

Nie wiem czy to dobry dział, jak zły to prosze o przeniesienie.
Mam pytanie odnośnie jakości dźwieku audio
Zastanawiam sie czy jakość dźwieku audio (poprostu z płyty) z komputera, w którym jest zamontowana dobra karta dźwiekuwa w granicach 500 zł. bedzie lepsza od jakości muzyki z tradycyjnen wierzy? Oczywiście głośniki takie samy w przypadku komputera i wierzy.

 
R. Horror
 Wysłana - 20 maj 2003 15:53      [zgłoszenie naruszenia]

Zależy też co to ma być za "wieża" , i do czego byłby podłączony sam komputer.

Opcja 1 - Typowa miniwieża z centrum handlowego przeciw kopmuterowi wyposarzonemu w małe głośniczki + ewentualnie popularny subwoofer.
Raczej wygrywa tu mini , tymbardziej że pod względem brzmienia w zasadzie nie wynaleziono nic gorszego od komputerowych głosników i bazarowych "jamników".

Opcja 2 - Typowa miniwieża z centrum przeciw komputerowi podłączonemu do wzmacniacza i głośników z prawdziwego zdarzenia.
Ja stawiałbym na komp + wzmacniacz , miniwieże mają z reguły fatalne wykonanie

Opcja 3 - Normalny odtwarzacz CD kontra komputer , oba podłączone do identycznych wzmacniaczy i głosników.
Jako wolny od tętnień napięcia zasilania , sporych szumów typowych dla kart , regulacji poziomu sygnału w komputerze i całej encyklopedii brzmieniowych wad CD-romów zdecydowanie wygrywa typowy odtwarzacz , choćby był niewiadomo jak prosty.

Moje własne doświadczenia w tym temacie są następujące:
Wielokrotnie porównywałem odtwarzacze do kart , i zawsze wygrywały te pierwsze. Ja sam mam dosyć w sumie przyzwoitą kartę Yamaha , jako jej przeciwnik startował natomiast swego czasu środkowy w ofercie , obecnie już ze 3 letni CD Technics. Łatwo się domyślić który wygrał. Komputerowe karty mają niestety spore szumy i łatwo przepuszczają tętnienia z zasilacza , natomiast napędy CD-rom z reguły mają wprost tragicznej jakości konwertery i stopnie analogowe. Do tego przychodzi jeszcze regulacja głośności w samym komputerze , utrudniająca ustalenie prawidłowego poziomu sygnału(nieuważni z reguły komputer ustawiają za cicho a wzmacniacz za głośno , przez co wyraźniejsze są szumy karty).

Podsumowując - jeśli dysponujesz normalnym zestawem Hi-Fi i możliwością kupienia odtwarzacza , nie mogę na dłuższą metę polecić używania komputera w sytuacji gdzie zależy ci na jakości dzwięku.

____________________________________________________________

Rocky Horror

***LUDZIE LUDZIOM NIOSĄ ŚMIERĆ***

Specjalista -
 
MLO
 Wysłana - 20 maj 2003 17:30      [zgłoszenie naruszenia]

Spodziewałem sie wręcz odwrotnej odpowiedzi, że karta dźwiękowa z tych droższych przebije standardową mini wierze, ale widać myliłem sie, sog pofrunął.

 
R. Horror
 Wysłana - 20 maj 2003 18:17      [zgłoszenie naruszenia]

Fenk ju wery macz for dis Sog(ale mam angielski , napewno przyda się w Unii Europejskiej )

Sama krata - nawet możliwe że przebije , ale dopiero przy normalnym wzmacniaczu i jakiejś rozsądnej jakości CD-romie , których praktycznie nie ma.

Ewentualnie czysto teoretyczna opcja 4 - Typowa miniwieża z CD kontra taka sama , ale z komputerem podłączonym przez gniazda wejściowe i służącym jako odtwarzacz CD.
Przyznam że miałbym wątpliwości , ale raczej wygrałaby sama miniwieża bez kompa , ze względu na problemy CD-romu wymienione wcześniej.

Krótko mówiąc gdyby robiono porządne CD-romy , komputery mogły by brzmieć nawet całkiem przyzwoicie

Ewentualnie możesz zmienić ustawienia CD-romu na odczyt z przetwarzaniem cyfrowym. W panelu sterowania , multimediach , zakładka "muzyka CD" , zaznaczasz "Włącz cyfrowy dzwięk CD dla tego urządzenia CD-ROM" , może zaistnieć potrzeba usunięcia przewodu łączącego kartę z CD-romem. W ten sposób sygnał nie będzie przetwarzany w napędzie , ale już przez sam komputer i kartę dzwiękowa , która w twoim przypadku zapewniam że jest wyższej jakości niż CD-rom . UWAGA! Ta opcja nie jest dostępna dla wszystkich napedów , nie gwarantuję więc że będzie dostępna też u ciebie. Jeśli jednak bedzie możliwa do uruchomienia - polecam.
Jakościowo wprawdzie nie przebijesz normalnego odtwarzacza i wzmacniacza , ale miniwieże już byłyby zagrożone .

____________________________________________________________

Rocky Horror

***LUDZIE LUDZIOM NIOSĄ ŚMIERĆ***

Specjalista -
 
MLO
 Wysłana - 20 maj 2003 18:22      [zgłoszenie naruszenia]

A jak jakościowo (odczyt audio) sie spisują DVD rom (one chyba wszytsto odczytują) w porównaniu do zwykłych cd-rom?

TP

 
ttrol
 Wysłana - 20 maj 2003 20:31      [zgłoszenie naruszenia]

A ja powiem tak. Mam komputer z kartą dźwiękową Sound Blaster Live, wzmacniacz Technics SU-A900D, głośniki Paradigm oraz całkiem niezły CD player. Wszędzie mam okablowanie powiedzmy na średnim poziomie ( również wzmacniacz+komputer) i muszę powiedzieć, że ta sama płyta brzmiąca z komputera nawet nie umywa się do jakości z CD playera. Brak dynamiki, przejżystości i w ogóle nie ma o czym rozmawiać. Moje zdanie jest takie, że z komputera można sobie posłuchać mp3, a porządnej muzyki tylko i wyłącznie na dobrych klockach z wieży. A propos DVD to ja mam Asusa. Pozdrawiam.

ttrol

 
Doctor
 Wysłana - 20 maj 2003 21:25      [zgłoszenie naruszenia]

więc koledzy sugerują że do ripowania muzyki nie należy używać CDROMÓW tylko zewn.CDków podłączonych przez wej.liniowe?
BTW
oczywiście z prędkością x1 ;(
z przodu większości CDromów mamy wyj.na słuchawki które eliminuje całą karcianą elektronikę ,jak ktoś odczuje różnicę w dźwięku może się przepinać na przód CDrumuna

Zmieniony przez - Doctor w dniu 2003-05-20 21:28:24

 
ttrol
 Wysłana - 20 maj 2003 21:53      [zgłoszenie naruszenia]

Nie do końca o to mi chodziło. Chciałem tylko zaznaczyć, że jakość dźwięku z komputera nie dorównuje jakości z zewnętrznego CD playera. To wszystko, a jeśli ktoś nie odczuwa różnicy, niech kupi "Dosię", bo po co przepłacać .

ttrol

 
R. Horror
 Wysłana - 20 maj 2003 22:35      [zgłoszenie naruszenia]

Jak chodzi o napędy CD w stosunku do DVD to wątpię żeby były wielkie różnice...właściwie zauważyłem że wraz z postępem technicznym ich brzmienie ich wszystkich się wręcz pogarsza.
Ja jestem posiadaczem karty Yamaha OPL3SA-X WDM , odtwarzacza kompaktów Technicsa SL-PG670D i amplitunera Radmor 5102 napędzającego głośniki Tonsil ZgC 50-8-44 i drugą parkę którą zrobiłem sam. Jak chodzi o przewody to mam zwykłe miedziane druty. Zresztą uważam że wpływ kabli na jakość dzwięku to bzdura.
I powiem tak:
Brzmienie mp3 z komputera , pomijając ograniczenia jakościowe tego standardu jest nawet dosyć...dynamiczne! Podobny przypadek miałem na starym odtwarzaczu CD który był na konwerterach Yamahy. Nowy Technics przyznam że ma dzwięk czystrzy i przejrzysty , ale trochę nudny. Przy odczycie płyty audio powala jednak kompa na kolana. Brzmienie komputerowego napędu jest tutaj przytłumione , męczące i wogóle totalnie nijakie. Pamiętam jeszcze bezpośrednie porównanie Technicsa ze starym CD-romem Aztech 8X. Uruchomiłem Aztecha , trochę sobie posłuchałem i z brzmieniem się zaznajomiłem. Gdy tą samą płytę odtworzyłem na Technicsie , zaatakował wręcz przestrzenią dzwięku , i wyraźnie ukazał średnie tony których w CD-romie brakowało. Jak potem porównałem na nagraniach The 3rd and the Mortal i Vangelisa to wrażenie było zbyt wielkie żeby dało się je tu opisać. Przy obecnym CD-romie , który umożliwia przełącznie funkcji odczytu z przetwarzaniem cyfrowym o której pisałem wcześniej , dzwięk się wyraźnie poprawił.
Jest to jawny dowód na to że przetworniki komputerowych napedów to kompletne badziewie i korzyści płynące z ich korzystania nie są do końca jasne. Ja w kazdym razie przestałem ich używać w charakterze odtwarzaczy od czasu jak je usłyszałem.

____________________________________________________________

Rocky Horror

***LUDZIE LUDZIOM NIOSĄ ŚMIERĆ***

Specjalista -
 
Cubestone
 Wysłana - 20 maj 2003 22:42      [zgłoszenie naruszenia]

Tutaj sie z toba zgodze....mialem kiedys okazje porownac cd-roma z cdekiem, w sumie chyba niezlej klasy, to byl Onkyo za 1000 z czyms...dynamika i jakosc dzwieku tego cdka powala na kolana( w porownaniu z moim LG)...aaaa zapomnialbym, najwieksza bolaczka sluchania muzy z kompa(jak dla mnie): szum wentylatorow...sic!!


...keep your friends close enemies closer...

 
R. Horror
 Wysłana - 20 maj 2003 22:53      [zgłoszenie naruszenia]

Do Doctora:
Niewątpliwie nie o to nam chodziło , ale to wyjaśnił już Ttrol , chodziło o porównanie w charakterze odtwarzaczy.
Owszem , wyjście słuchawkowe pomija kartę dzwiękową , ale jest za to poprzedzone z reguły kompletnie kiłowatym wzmacniaczem prądowym dla głośników słuchawek który wprowadza od cholery szumów i robi z charakterystyki przenoszenia góry szwajcarskie. Zasadność stosowania gniazda słuchawkowego do podłączenia wzmacniacza nie mieści się w tym wypadku w granichach logiki myślenia. Z dwojga złego lepiej już wybrać wyjście karty , tym bardziej że w chrzanieniu dzwięku i tak największy udział ma CD-rom , a nie karta.

____________________________________________________________

Rocky Horror

***LUDZIE LUDZIOM NIOSĄ ŚMIERĆ***

Specjalista -
[Powiadom mnie, jeśli ktoś odpowie na ten artykuł.]


Odpowiedzi jest na 2 strony.   | następną
 
Wybierz stronę:  
Przegląd tygodnia | Wyślij odpowiedź

jakośc dźwieku?

Strony: 1 2
 

 
Polecamy: urządzenia spawalnicze | MŚ w Piłce Nożnej - RPA 2010 | Forum | Komputery | Nauka | pomysł na biznes

wersja lo-fi


Pozycjonowanie i optymalizacje zapewnia Agencja Interaktywna

Copyright 2000 - 2010 KULTURYSTYKA.PL
 
Powered by Pazdan ForKat 4.0