Forum Elektronika
audio radio telewizja cyfrówka okablowanie

∑ temat został odczytany 2097 razy ¬


ZAREJESTRUJ SIĘ I ZALOGUJ NA FORUM, TO NIC NIE KOSZTUJE!
PO ZALOGOWANIU BĘDZIESZ MÓGŁ ZOBACZYĆ WYPOWIEDZI SPECJALISTÓW I WYŁĄCZYĆ REKLAMY

ELEKTRONIKA | Różne
kabelki 
Wyślij odpowiedź [powiadom znajomego]    
Autor "kabelki"   
 
Filolog
 Wysłana - 10 luty 2007 22:21        | zgłoś naruszenie regulaminu

Witam. Powiedzcie mi jak zlutowac kabelki. Nie wiem dlaczego lut zplywa mi z kabelow. Dlaczego. Powiedzcie mi co sie robi krok po kroku, Z gory dziekuje. Pozdrawiam

 
zbys
 Wysłana - 10 luty 2007 22:45      [zgłoszenie naruszenia]

Napisz co to za kabelki, moze sa pokryte emalia izolacujaca? Do lutowania procz cyny potrzebny jest takze topnik, czyli co najmniej kalafonia, lub pasta lutownicza. Takze niezle nadaje sie do tego celu aspiryna . Zwlaszcza, ze usuwa emalie z przewodow. Trzeba tylko uwazac, bo powstajacy dymek jest mocno gryzacy w gardlo, dmuchac go od siebie.
_______________________________
 
Lepsze jest wrogiem dobrego.

Verizon Wireless Agent. [http://www.lucki.com]

Specjalista -
 
xnt
 Wysłana - 11 luty 2007 16:23      [zgłoszenie naruszenia]

Co to za kabelki - grube czy cienkie, pojedyńcze druty czy linka. Czy są czyste, nietłuste (świeżo po zdjęciu izolacji)?...

Może lutownica ma za małą moc, albo nie dajesz spoiwu (czyli "cynie") ostygnąć i za szybko szarpiesz drutami?

Może trzymasz spoiwo na grocie lutownicy zbyt długo, przez co się utlenia (pokrywa warstą tlenków utrudniających przewodzenie i przyleganie)?

Może materiał jest kiepski? Te druty sa miedziane (rudy kolor), czy może jakieś stare - aluminiowe? Skąd pochodzą - ze zwykłych kabelków, czy np. z jakiegoś rozebranego uzwojenia (wtedy mogą mieć na sobie emalię)?
Zbyś dobrze mówi - użycie topnika z pewnością może pomóc.

"Sztuki" lutowania nie da się przekazać na papierze. Najlepiej jest to zobaczyć, bo inaczej, to trzeba dochodzić metodą prób i błędów... Oczywiście możesz liczyć na nasze rady :) .

Zmieniony przez - xnt w dniu 2007-02-11 16:24:39
_______________________________
 
[http://www.audiovoodoo.glt.pl/] - cała prawda o (pseudo)AUDIOFILACH
[http://www.hardwarebook.info/] - ZŁĄCZA, ROZPISKI, PRZEJŚCIÓWKI, TABELE
[http://www.tonsilspeakers.com] - parametry głośników TONSIL
[http://www.radioarts.pl/leksykon/] - Leksykon techniki radiowej ;)

 
Filolog
 Wysłana - 12 luty 2007 21:58      [zgłoszenie naruszenia]

sa to druty cienkie, pojedyncza linka. A mozna z drutu zeskrobac emalie (np. nozem). A na plaskiej baterii(4.5 V) tez jest taka emalia ???? dziekuje za odpowiedz pozdrawiam

 
xnt
 Wysłana - 12 luty 2007 22:53      [zgłoszenie naruszenia]

Ech... Jak linka, to nie pojedyńcza :) . Chyba raczej chodzi Ci o pojedyńczy drucik, prawda?

Ustalmy:
Masz coś takiego, jak tu:
[bobodyne.com/web-docs/robots/megabitty/coil/Wire.jpg]
lub jeszcze cieńsze, takie jak tu na szpuli (niestetu nie mam zbliżenia):
[http://www.schattendesign.com/Product_Images/Luthiery%20Prod%20Pics/coilwire3.jpg]

tak?

Bo linka, to jest takie coś:
[en.wikipedia.org/wiki/Image:Stranded_lamp_wire.jpg]
Tu druciki nie są lakierowane żadną emalią, po to by się dobrze ze sobą stykały, bo lecą w jednej żyle.


Bo jeśli masz jednak pojedyńczy drucik, taki jak na górze, to:
Jest on w emalii. Emaliuje się druty po to, by móc je nawijać warstawmi jeden na drugim i jeden koło drugiego. Co ma jedno do drugiego? To, że bez emalii zrobiło by się zwarcie i taki nawinięty drucik służyłby jako jeden metalowy kloc, a nie np. kilometr drutu. Rozumiesz?


Emalia prądu nie przewodzi. A cyna "przyczepia" się tylko do gołego metalu, a nie do emalii. Rozumiesz? Więc trzeba tą emalię usunąć. Jak? Jak się chce. Można jakimś rozpuszczalnikiem. Można opalić i usunąć resztki. Można zdrapać. Można kwasem (-> aspiryna). Można wygrzewać w kalafonii (może sama zejdzie)...
Sposobów wiele. Jedne są bez szkody dla drutu, a inne go trochę nadwyrężają.

Jak już usuniesz emalię, to i tak będziesz miał kłopot ze zlutowaniem. Czemu? Pierwsze: brak praktyki. A drugie, to musisz dobrze unieruchomić połączenie. Bo jak będziesz tym ruszał, to się rozleci (nie zdąży wystygnąć). Chyba, że poskręcasz te druciki.

No i trzeba pamiętać o kalafonii (lub mocniejszej paście do lutowania). Trzeba rozgrzać drucik lutownicą i wsadzić go do kalafonii (by trochę poskwierczało). Można też pojeździć po nim gorącym grotem z odrobiiną kalafonii.

Sam do tego dojdziesz, ale kto pyta nie błądzi :) ...
_______________________________
 
[http://www.audiovoodoo.glt.pl/] - cała prawda o (pseudo)AUDIOFILACH
[http://www.hardwarebook.info/] - ZŁĄCZA, ROZPISKI, PRZEJŚCIÓWKI, TABELE
[http://www.tonsilspeakers.com] - parametry głośników TONSIL
[http://www.radioarts.pl/leksykon/] - Leksykon techniki radiowej ;)

 
xnt
 Wysłana - 12 luty 2007 22:58      [zgłoszenie naruszenia]

Na płaskiej baterii? Na tych blaszkach? Hmm... razej nie. One mają dobrze przewodzić prąd. Mogą być co najwyżej brudne. I trzeba je odtłuścić np. spirytusem. No i też nie wyglądają jak nowiutka, świeżutka miedź, tylko są pokryte warstwą tlenków (nie błyszczą, prawda?), więc może się ciężko lutować. Chcesz, to je poskrob, popoleruj. Nie zaszkodzi.

Te druciki, jeśli będziesz je oskrobywał, czy opalał z emalii, to też potem należało by je odtłuścić.

Kurcze, jeszcze miałem coś napisać, ale zapomniałem. Ech, a miałem iść dziś wcześniej spać. Znowu...
Dobranoc.

Zmieniony przez - xnt w dniu 2007-02-12 22:59:39
_______________________________
 
[http://www.audiovoodoo.glt.pl/] - cała prawda o (pseudo)AUDIOFILACH
[http://www.hardwarebook.info/] - ZŁĄCZA, ROZPISKI, PRZEJŚCIÓWKI, TABELE
[http://www.tonsilspeakers.com] - parametry głośników TONSIL
[http://www.radioarts.pl/leksykon/] - Leksykon techniki radiowej ;)

 
Filolog
 Wysłana - 13 luty 2007 10:09      [zgłoszenie naruszenia]

dziekuje bardzo za rady mam nadzieje ze juz uda mi sie zlutowac bardzo mi to pomoglo. Dziekuje i Pozdrawiam.

 
xnt
 Wysłana - 13 luty 2007 13:01      [zgłoszenie naruszenia]

Jeszcze trochę wiedzy, co być lepiej odróżniał kabelki, druciki i inne takie... Niektóre odnośniki się powtarzają, inne nie. Takie podsumowanie.

Druty emaliowane, to inaczej druty nawojowe. Stosuje się je do nawijania cewek i uzwojeń silników. Są zwykle bardzo cienkie i pokryte emalią. Emalia jest po to, by dotykające do siebie druty nie zwierały się elektrycznie ze sobą. Ciężko się lutują. Aby je lutować, należy usunąć emalię. Stosowanie topników (kalafonia / pasta do lutowania) wyjątkowo wskazane.
[bobodyne.com/web-docs/robots/megabitty/coil/Wire.jpg]
[http://www.schattendesign.com/Product_Images/Luthiery%20Prod%20Pics/coilwire3.jpg]

Druty nieemaliowane. Nie są aż tak cienkie. Zastosowania różne. Przeważnie stosowane w połączeniach, które nie muszą być odporne na zginanie. Mają izolację, którą z łatwością można zdjąć. Lutuje się względnie dobrze, choć czasem trzeba je owinąć wokół siebie, by podczas lutowanie były stabilne. Topnik wskazany.
[http://www.dipol.com.pl/pict/e15101+++.jpg]
[http://www.dipol.com.pl/pict/e1512+++.jpg]
[http://www.dipol.com.pl/pict/e15111+++.jpg]
[http://www.dipol.com.pl/pict/e1515+++.jpg]
[http://www.dipol.com.pl/pict/e1528+.jpg]
[http://www.dipol.com.pl/pict/e1535+++++.jpg]

Linki. Nie są emaliowane. Różna ilość włosków, o różnej grubości. Dobrze się zginają. Izolację łatwo zdjąć. Łatwo się lutują. Z topnikiem jeszcze lepiej.
[http://www.dipol.com.pl/pict/j8704+++.jpg]
[en.wikipedia.org/wiki/Image:Stranded_lamp_wire.jpg]


Wszystko lutuje sę dużo lepiej, gdy jest czyste (nieukurzone, bez brudu), oraz nietłuste (można to załatwić rozpuszczalnikiem czy spirytusem). Lepiej się lutuje rzeczy świeże, nieutlenione, a nie zaśniedziałe.
Lepiej jest nie przegrzewać cyny, bo przegrzana cyna traci właściwości. Przegrzana kalafonia (taka mocno spalona), to też nic dobrego. Grot trzeba co jakiś czas czyścić (choćby po rozgrzaniu przetrzeć chusteczką; tylko się nie sparz).


To już chyba wsyztkie rady. Więcej raczej nie wymyślę. Napisz choć czy nie pisałem tego na darmo -> czy udało Ci się zlutować te druciska.
_______________________________
 
[http://www.audiovoodoo.glt.pl/] - cała prawda o (pseudo)AUDIOFILACH
[http://www.hardwarebook.info/] - ZŁĄCZA, ROZPISKI, PRZEJŚCIÓWKI, TABELE
[http://www.tonsilspeakers.com] - parametry głośników TONSIL
[http://www.radioarts.pl/leksykon/] - Leksykon techniki radiowej ;)

 
Filolog
 Wysłana - 14 luty 2007 08:20      [zgłoszenie naruszenia]

hehehehhe zlutowalem dzieki za rade dzieki

 
Preskaler
 Wysłana - 14 luty 2007 13:46      [zgłoszenie naruszenia]

Lutowanie, wbrew powszechnemu poglądowi, nie jest rzeczą łatwą! W latach 60-tych przeprowadzono badania i stwierdzono, że 90% ludzi zatrudnionych w serwisie RTV - NIE UMIE lutować! No może za mocno powiedziane ale zdecydowanie sposób ich lutowania odbiegał od doskonałości. Lutowanie było traktowane (w szkołach przede wszystkim) po macoszemu. Cała uwaga skupiała się na teoretycznym i przktycznym przyswajaniu wiedzy z elektroniki a lutowanie... przecież to takie proste(?) że nie wumaga nauczania! Nie tylko w usługach było to "Piętą Achillesową" ale także w przemyśle. Wytwarzane sprzęty RTV były "nasycone" tzw. "zimnymi lutami", które dręczyły i użytkowników i serwisantów. Lutowanie nie tylko ma zastosowanie w elektronice ale o tej części zagadnienia nie ma co tutaj rozprawiać! Często i elektronik musi przylutować jakąś częśćstalową czy aluminiową a ti już wymaga specjalnej wiedzy i materiałów. Dobrze, że od czasu do czasu powraca ten temat bo świadczy o potrzebie wiedzy w tej dziedzinie.
Wspominając moje pierwsze kroki, gdzie nie posiadałem ani lutownicy ani topnika a jedynie stop cyny i ołowiu jaki używano do lutowania dachów. Jako topnika używałem żywicy pozyskanej w lesie z drzew iglastych a cynę topiłem w stalowym, płaskim tygielku ustawionym na palniku resza. Układów elektronicznych nie dało się tą metodą za bardzo robić ale budowałem szkieletowe modele samochodzików, parowozów, samolotów itp. Miałem gdzieś kawałek zdobycznego kabla telefonicznego (żyły jeszcze w papierze) i właśnie z tych drucików powstawały ażurowe modele. Na skrzyżowane druciki nakładałem maleńką kropelkę żywicy i zanurzałem to miejsce w roztopionej cynie. Chwikę trzeba było odczekać i wyjmowałem te skrzyżowane druciki z kropelką cyny dokładnie je mocującą. Oczywiście wszystkie druciki najpierw dokładnie, meczanicznie oczyszczałem. Wiele let póżniej widziałem trochę podobną twórczość w postaci różnych postaci i przedmiotów codziennego użytku polutowanych z części elektronicznych. Były to resystorki różnych mocy, kolorów i wielkości, tranzystory, diody kondensatory itp. Były to ludziki pchające taczki, jadące na rowerze, para całująca się na ławce itp. Zachęcam do takiej twórczości bo to i można uczyć się lutowania i wytworzyć jakieś "artystyczne" dziela.
_______________________________
 
Preskaler

Znawca -
 
xnt
 Wysłana - 14 luty 2007 13:59      [zgłoszenie naruszenia]

Ja elektroniką nie zajmuję się ani zawodowo, ani nie miałem czegoś takiego w szkole, a i na codzień rzadko mi się to zdaża. Po prostu, jak trzeba coś lutować, to lutuję. Czasem mnie najdzie ochota na jakiś układ i też próbuję...

Jak patrzę na luty robione przeze mnie wtedy, kiedy zaczynalem, to albo się śmieję, alebo mi wstyd (tak zwykle reaguję przy innych ;) ).

Dziś lutuję dużo lepiej. Ale...
Niby wiem jak postepować z cyną. Wiem jaka lutownica jest potrzebna do danego przyszłego połączenia. Wiem kiedy ile topnika użyć, ale...
Ale jeszcze nie raz mi się coś nie udaje. Odsysacz cyny idzie w ruch (choć czasem nie pomaga). I mistrzem nigdy nie będę :) .


Preskaler , pisałeś kiedyś o tych ludzikach zrobionych z rezystorów. Kiedyś widziałem na tym forum temat Twojego autorstwa (albo tylko pojedyńczą wiadomość - nie pamiętam), w którym był odnośnik do strony z czymś takim. Pamiętam, że było to świetne. Ale nie mogę znaleźć tamtego tematu. Zupełnie nie pamiętam jakie słowa mogły być tam użyte, no i temat oglądałem dobre kilka lat temu...
Masz jeszcze adres tej strony? A może jesteś w stanie znaleźć tamten temat?
dzięki, jeśli spróbujesz :)

Zmieniony przez - xnt w dniu 2007-02-14 14:00:21
_______________________________
 
[http://www.audiovoodoo.glt.pl/] - cała prawda o (pseudo)AUDIOFILACH
[http://www.hardwarebook.info/] - ZŁĄCZA, ROZPISKI, PRZEJŚCIÓWKI, TABELE
[http://www.tonsilspeakers.com] - parametry głośników TONSIL
[http://www.radioarts.pl/leksykon/] - Leksykon techniki radiowej ;)

[Powiadom mnie, jeśli ktoś odpowie na ten artykuł.]


Odpowiedzi jest na 2 strony.   | następną
 
Wybierz stronę:  
Przegląd tygodnia | Wyślij odpowiedź

kabelki

Strony: 1 2
 

 
Polecamy: urządzenia spawalnicze | MŚ w Piłce Nożnej - RPA 2010 | Forum | Komputery | Nauka | pomysł na biznes

wersja lo-fi


Pozycjonowanie i optymalizacje zapewnia Agencja Interaktywna

Copyright 2000 - 2010 KULTURYSTYKA.PL
 
Powered by Pazdan ForKat 4.0