No dokładnie tak jak wyżej opisałem (przykro mi ale nie mogę przesłać rysunku z powodu niesprawności komputera). Może jeszcze spróbuję opisać inaczej? Jeśli masz wzmacniacz stereo (praktycznie są to dwa wzmacniacze - kanał lewy - L i prawy - P, lub R w niemieckich) należy przerobić wejścia tak, żeby na każdy kanał było oddzielne gniazdko mikrofonowe (może być np. mini Jack mono x 2). Podobnie robimy na wyjściu. Do każdego wzmacniacza dołączamy oddzielne słuchawki. Powstają w ten sposób dwa kanały foniczne. Jeśli mówimy do jednego mikrofony (np. L) to słyszymy ten głos w słuchawkach podłączonych także do tego kanału (L). Należy więc te słuchawki oddać drugiej osobie na motocyklu (bo to co ja mówię ma słyszeć właśnie ta druga osoba) natomiast to co mówi ta druga osoba do mikrofonu, mam ja słyszeć, więc te drugie słuchawki muszę ja nałożyć na uszy. Może jeszcze coś o "laryngofonie" - jest to taka odmiana mikrofonu, którą montuje się w pasku pod brodę od kasku (motocyklowego) i bespośrednie drgania strun głosowych (na szyi) przenosi się przez ten laryngofon do wzmacniacza. Ma to istotne znaczenie wszędzie tam, gdzie występuje duży poziom hałasu, zakłócający rozmowę. Laryngofony stosowane były w czołgach, samolotach (głównie takich z odkrytą kabiną) itp.
Zmieniony przez - Preskaler w dniu 2004-05-12 10:01:26
_______________________________
Preskaler