W szkole mamy radiowęzeł, ale juz troche zużyty, szkoła nie ma pieniędzy na nowy sprzęt.
Skąd można dostać dofinansowanie na nowy sprzęt?
czy można liczyc na UE ?
(kwota potrzebna to min. 5000)
Nie wnosi, ale niestety przedstawia całą smutną prawdę. Mało kto interesuje się dofinansowywaniem szkolnictwa. Może raz czy dwa na rok, można usłyszeć rewelację w postaci wymiany wysłużonych 386-stek w pracowniach informatycznych co biedniejszych szkół...
Nie sądzę, by unia się przejęła radiowęzłem w szkole na jakimś zadupiu w Polsce. Można męczyć dyrekcję, aczkolwiek przy tak wysokim zapotrzebowaniu finansowym należy się przygotować, że minie parę lat zanim w ogóle rozpatrzą taką prośbę. Ogółem, będzie to droga przez piekło.
Szczerze mówiąc daleki jestem od stwierdzenia, że w ogóle warto sobie tym zawracać głowę. Inicjatywa nie jest opłacalna. Szkoła kiedyś się skończy, a potem człowiek jest tylko wściekły na samego siebie za to, że całe to włazidupstwo nie przyniosło mu wymiernych korzyści, ani nie spotkało się z żadnym uszanowaniem pracy...
_______________________________
ROCKY HORROR
Nie znam się na funduszach z "UE" ale wiem, że niektóre szkoły "załatwiają" to tak. Po pierwsze szukają "jelenia" o przsepraszam! Sponsora, który licząc na jakieś korzyści, wyłoży (zainwestuje) potrzebną kwotę. Korzyści mogą być różne. Na przykład "przepchnięcie" córki przez szkołę, zezwolenie na handel szkolny (bufet, kiosk, ksero itp.) nadawanie przez ten radiowęzeł reklam itd. Innym sposobem zdobycia pieniędzy jest "dobrowolne" opodatkowanie się rodziców na rzecz szkoły (np 1zł/mies.) co przy liczbie uczniów 200 daje ok. 2000/rok. Innym sposobem jest zbiórka złomu, makulatury, butelek itp. przez uczniów w formie konkursu (z ew. nagrodami) i zamiana tego wszystkiego na złotówki. Oczywiście można jednocześnie wszystkie te formy zastosować. Wybrane sposoby są tylko przykładem bo każda szkoła ma inne realia i specyfikę więc trzeba się przystosować do niej. Poprostu trzeba wymyślić coś na bazie konkretnej szkoły. Z doświadczenia jednak wiem, że podstawa to energiczny i pełen zapału, energii i pomysłów CZŁOWIEK (a jeszcze lepiej kilku) który potrafi to wszysto pociągnąć i zrealizować. Dobrze jest jeśli znajdzie się taki nauczyciel i zgromadzi wokół siebie kilkoro zapaleńców (uczniów).
Też bym doradzał zeby nie czekać na manne...
_______________________________
Preskaler
Mało kto myśli o szkolnictwie ? Przesada i powielany mit... Z wyposażeniem jest coraz lepiej, jednak płace to wiadoma sprawa.
Poczytajcie o pracowniach ICM oraz ICIM współfinansowanych przez EFS to będziecie wiedzieć, że prawie w każdej szkole (która żłożyła odpowiednie wnioski) jest conajmniej jedna pracownia tego typu... W załączniku fotka, z pracowni jaką wykonywałem (Bieszczady - Wojtkówka).
Poszukaj info o EFS czy jest możliwość dofinansowania takiego projektu, napewno część musi dać organ, któremu podległa jest szkoła.
Zmieniony przez - DjDamian w dniu 2006-12-11 12:30:23
_______________________________
-------------------------