Bo widzisz, od wartosci tego obciazenia zalezy wartosc R3. Ogolnie rzecz biorac, to suma R3 i Robc musi byc taka, aby pozwolic na przeplyw tych 300mA. czyli: 24 V / 300 mA = 80 ohm.
Z drugiej strony maksymalny prad T2, to 1A i z tego wynika, ze dla przewodzacego tranzystora T2, R3 nie moze byc mniejsze niz: 24V / 1A = 24 ohm. A wiec R3 powinno znajdowac sie w w/w zakresie rezystancji.
Liczac dalej, mamy :
prad bazy T2 =1A / 100 (B2 =100, zakladamy koniecznosc wysterowania tranzystora dla maksymalnego pradu). Czyli Ib2 = 10mA.
I ten prad poplynie przez R2, przy zatkanym T1.
R2 = (24V-0,7V) / 10mA = 2330 ohm (0,7V to spadek napiecia na zlaczu BE T2) Przyjmujemy wartosc mniejsza, 2,2 Kohm (z typoszeregu). Przy tej wartosci pmaksymalny prad kolektora tranzystora T1 - Ic1 wyniesie 24V / 2,2K =~ 11mA, i jest mniejszy od wartosci dopuszczalnej dla tego tranzystora.
R1 ma zapewnic odpowiedni prad bazy T1, ale nie podalez amplitudy przebiegu prostokatnego na wejsciu. Prad bazy T1, to oczywiscie Ic1 /B1
A wiec Ib1 = 11 mA / 150 = 0,073 mA. Jest to zarazem prad plynacy prez rezystor R1, ale jego wartosci nie policze bez znajomosci amplitudy przebiegu.
R4 to zalezy od uzytej diody, ale jezeli zalozymy, ze prad diody to 10mA i spadek napiecia na niej = 2V, to R4 = (24V-2V)/10mA = 2,2Kohm.
Zmieniony przez - zbys w dniu 2006-10-04 20:32:45
_______________________________
Lepsze jest wrogiem dobrego.
Verizon Wireless Agent. [http://www.lucki.com]