Po zapadnięci zmroku, tuzież przy słabszym natężeniu światła miałoby się zapalać i gasnąć dopiero o świcie. Nie wiem jaki prąd pobierają diody, bo jeszcze nie jestem pewny ile ich zastosować tak żeby to urządzenie było w miare energo oszczędne. Myślałem, żeby do zasilenia zastosować baterie 9 Voltową (ze względu na małe gabaryty). Jeśli chodzi montaż elektroniki to raczej nie boje się żadnych scalaków itp. gorzej już z częścią teoretyczną. Jednakże zależy mi na małej ilości elementów, aby zajmowało to jak naj mniej miejsca. Widziałem tutaj na forum artykuł o ściemnianej lampie oświetlenia w zakładzie fotograficznym. Myślę, że po pewnych przeróbkach (zamienić żarówkę na LED i 220~ na 9V) odpowiadło by mi to urządzenie z tymże ja już tych przerubek nie potrafie wykonać. Nie wiem, czy samo wyrzucenia triaków by coś pomogło. Zapewne trzeba by pozmieniać parametry reszty elemantów i z tym już sobie nie poradze.