| Autor |
"ws 442" |
|
|
buncza
|
|
Wysłana - 4 kwiecień 2005 16:04 Przeniesiona przez Rafacker z działu 'GIEŁDA'. | zgłoś naruszenie regulaminu
witam!
mam taki problem. mam legendarny wzmacniacz diory ws 442 i przy kazdym wlaczaniu od razu pali glowny bezpiecznik (nawet jak dam dwa razy wiekszy). jak podlaczylem zwykly drucik to zaczal palic rezystory najpierw na lewym, a potem na prawym kanale (i to dosc efektownie, tak ze sie od razu zapalaly, dla zainteresowanych moge przeslac kawalek schematu z zaznaczonymi elementami, ktore sie spalily). gdzie szukac w takim wypadku przyczyny?
dodam jeszcze, ze nie w elektronice dopiero zaczynam raczkowac i prosilbym o wyrozumialosc i jakakolwiek pomoc
z gory od razu dziekuje.
pozdrawiam
______________________________
| |
|
 |
|
|
|
MAXPAYNE
|
|
Wrzuc schemat to chłopcy od audio ci pomogą
pozdrawiam:) |
 |
|
|
|
Rafacker
|
|
^_^
|
|
|
|
|
MAXPAYNE
|
|
Okey
Chciałem przeproscic wszystkich Audiofili, ktorych obraziłem zwrotem chłopcy.
A wiec Audiofile pomogą przy tym wzmacniaczu :) |
 |
|
|
|
Rafacker
|
|
^_^
|
|
|
|
|
DjDamian
|
|
Mam w domu dwa takie wzmacniacze, a w tej chwili jeden bo ostantio naprawiałem.
Napisz coś więcej, bo z tego co piszesz trudno cokolwiek wywnioskować.
_______________________________
-------------------------
Jeżeli muzyka męczy to znaczy że jest hałas
|
Znawca -
 |
|
|
|
buncza
|
|
jak go bralem od wujka to byl niby popsuty, ale jak go podlaczylem do zwyklego radia to cos tam gralo (bardzo slabo mimo iz dalem na maxa, a glos zwiekszalem jeszcze w glosnikach (nie wiem czy nie nie dobilem go tym bo byly to glosniki komputerowe a impedancja wzmacniacza to 8 Ohm, a tych komputerowych jest nieznana)). jak pracowal na samym raio to bylo ok tylko z bardzo kiepsko bylo slychac. jak podlaczylem pod nigo gitare (ma wejscia 2x magnetofon, tuner, grmofon i dyskofon) do wejscia gramofonowego to tez gral i nawet calkiem ladnie (dzwiek byl bardzo fajnie przesterowany). najwieksze klopoty zaczely sie jak ruszylem pokretlem od basu, zeby zmniejszyc bo bylo prawie na max. jak to zrobilem poszedl dym z okolic transformatora i lewego kanalu. po ponownym wlaczeniu wzmaciacza zaczynaly trzaskac rezystory i wywalal glowny bezpiecznik. wymienilem to co sie spalilo (oprocz transformatora, bo do niego nie mam pewnosci) i teraz wywala tylko glowny bezpiecznik po samym wlaczeniu.
zdjecia dodam pozniej
_______________________________
|
 |
|
|
|
buncza
|
|

rezystory zaznaczone na czerwono zostaly spalone. to jest obraz lewego kanalu. na prawym poszly dokaldnie te same.
_______________________________
|
 |
|
|
|
buncza
|
|
a transformator jest OK bo sprawdzalem. czyli ten dym musial pojsc z prawego kanalu, ktory jest obok transformatora.
_______________________________
|
 |
|
|
|
DjDamian
|
|
Wygląda na to że uszkodziło CI końcówki mocy.
Rezystory drutowe wymień na rezystory ceramiczne 5W o takiej samej oporności. Dodatkowo wymień tranzystory BD139 i tranzystory BD307A na dokładnie takie same. (ale chyba to zrobiłeś także ok). Wymień tranzystor w zasilaniu przedwzmacniacza, sprawdź diodę oraz kondensatory. Sprawdz też diody prostownicze.
_______________________________
-------------------------
Jeżeli muzyka męczy to znaczy że jest hałas
|
Znawca -
 |
|
|
|
buncza
|
|
1. nie znalazlem tranzystorow BD307A (sa BC307A - to te?)
2. ktory to tranzystor zasilania przedwzmacniacza?
3. ktora diode i jakie kondensatory mam sprawdzic
_______________________________
|
 |
|