| Autor |
"wyjście w odtwarzaczu MP3" |
|
|
stachoo0
|
|
Wysłana - 10 styczeń 2007 17:14 | zgłoś naruszenie regulaminu
mam problem - przerywa mi jedna słuchawka a jak docisnę recznie końcówke i przytrzymam to grają obie.
nie jest to wina słuchawek. czy da sie to naprawic ?
| |
|
 |
|
|
|
zbys
|
|
Tak od razu, to trudno rozstrzygnac, czy przerywa Ci kabelek sluchawkowy przy wtyczce, czy tez gniazdko oderwalo sie od plytki. Oba przypadki sa naprawialne. Sprobuj delikatnie giac kabele przy wtyczce aby sprawdzic czy to kabel. A najlepiej uzyj innych sluchawek - pozycz od kumpla jak nie chcesz od razu kupowac.
Zmieniony przez - zbys w dniu 2007-01-10 17:24:46
_______________________________
Lepsze jest wrogiem dobrego.
Verizon Wireless Agent. [http://www.lucki.com]
|
Znawca -
 |
|
|
|
stachoo0
|
|
juz sprawdziłem, na 100% wina leży w odtwarzaczu, gdyż na nowych słuchawkach (mam przy kompie druggie) też nie gra jedna.
słyszałem jednak że tam cos sie obluzowywuje i mozna to przylutwać czy cos. ale nie wiem na ile to jest prawda :/ |
 |
|
|
|
zbys
|
|
No tak, czyli nalezy rozebrac ten odtwarzacz MP3 i ostroznie przylutowac oberwane gniazdko do plytki. Najlepiej jak dac to komus, kto umie dobrze lutowac. W takich odtwarzaczach jest naprawde bardzo ciasno i latwo mozna albo zlutowac sciezki ze soba, albo cos przytopic lutownica, czy po prostu uszkodzic...
Zmieniony przez - zbys w dniu 2007-01-10 17:41:41
_______________________________
Lepsze jest wrogiem dobrego.
Verizon Wireless Agent. [http://www.lucki.com]
|
Znawca -
 |
|
|
|
stachoo0
|
|
a znasz kogos kto takie cos zrobi ?
i ile to moze kosztowac ?
-----------------------------------
edit:
ok juz sobie sam zrobilem, nie jest takie trudne ;P
Zmieniony przez - stachoo0 w dniu 2007-01-10 18:35:10 |
 |
|
|
|
zbys
|
|
To dobrze, a jak bylo z dostepem, czasami, to tak wcisna gniazdko, ze nie dojdzie lutownica, bez przytopienia obudowy lub innych elementow.
_______________________________
Lepsze jest wrogiem dobrego.
Verizon Wireless Agent. [http://www.lucki.com]
|
Znawca -
 |
|
|
|
stachoo0
|
|
ciężko mi było zdjąć obudowę - nie wiedziałem jak i z której strony
a jak juz sie dostałem do środka (uwaga - przydaje sie mały śrubokręt krzyżowy lub płaski, ale mały) to gniazdko było elegancko umieszczoony że mogłem manewrować lutownicą dowolnie, nawet płasko (ale nie we wszystkich miejscach, a miejsca do lutowania były odsłonięte.
jak bym rozbierał znowu mp3 to zrobie fote i pokaze, ale na razie nie zamierzam przechodzić przez katorgę zdejmowania obudowy. |
 |
|