| Autor |
"wzmacniacz MAGNAT 360" |
|
|
Zoork
|
|
Wysłana - 10 sierpień 2003 01:05 | zgłoś naruszenie regulaminu
witam wszystkich.Mam pewiem problem a zarazem dylemat no i pare pytan.Otoz kupilem nie dawno (podobno) calkiem niezly zmachol : Magnat 360 (4x90 watt) co o tym sądzicie??? i zamierzam do niego podłączyć tube!!! doradzcie jakiej mocy powinien byc glosnik niskotonowy do niej tak zeby jakos to gralo!!!! pozdrawiam
| |
|
 |
|
|
|
MANIJAQ
|
|
|
|
|
MARCUS79
|
|
Witam
Te 360W to jest moc RMS czy jakieś mximum?
Zakładając, że to moc skuteczna, czyli RMS to głośnik musi mieć conajmniej 400W RMS !!! a to niemały problem no i cena.
Jaka by miała być jego średnica?...jak do tuby to chyba coś w okolicy 12" (30cm), może coś z Alpharda? nie jest to rewelacja, ale są dość atrakcyjne cenowo.
MARCUS79 |
 |
|
|
|
MANIJAQ
|
|
|
|
|
MARCUS79
|
|
no to niby ile??...5W ?
poczytaj sobie podstawowe prawa fizyki lub napisz cos konkretnogo, bo ogólniki typu, obudowa bas reflex i 90dB to żadna informacja.
MARCUS79 |
 |
|
|
|
MANIJAQ
|
|
a phuj prawic gosciowi mowy otym w jakich czestotliwosciach glosnik am miec wieszą skutecznosc a w jakich liniowa i jakie ma byc tlumienie wzmacniacz akiedy on nawet neiwbedzie wiedzial oczyms ei do niego rozmawia??
glosnik moze i miec 5W - od tego jest potencjometr zeby z niego **** akorzystac a niejak debile jeządzacy ciągle na odkreconym do fula tak ze glosniki harcza i niemal slychac jak im cewki spadają.....
pozdro ziomek
Piotrek
najlepsiejszy dzial w historii
[http://www.sfd.pl/forum.asp?forum_id=134&forum_title=Sporty+Extremalne]
TEXT ROKU:
"A co mam zrobić z tymi cholernymi bąkami !!! Ten smród jest nie do wytrzymania!!! Koledzy chcą mnie skazać na banicję, bo nawet maski gazowe nie potrafią powstrzymać tego smrodu, a druga sprawa to to że co chwile puszczam bąki i nawet nie mogę iść do mojej dziewczyny na 2 godziny bo chyba by mi dupsko rozerwało. A jak rozerwie to ona już nie będzie mnie chciała!!! POMOCY"
[http://www.sfd.pl/topic.asp?topic_id=63552&whichpage=1&crc=2513441#post3] |
 |
|
|
|
Preskaler
|
|
Kiedyś, w zamierzchłej przeszłości, istniała taka teoria, która mówiła, że najlepsze efekty akustyczne uzyskuje się przy sterowaniu głośnika jedną dziesiątą jego mocy nominalnej. Rzeczywiście, nikt nikogo nie zmusza do słuchania muzyki na jedną dziesiątą gwizdka, bo wtedy nie usłyszy pięknych zniekształceń i charkotów, poza tym można do wzmacniacza 4x90 W założyć głośniki np. 4x2 W, bo prędzej, czy póżniej ktoś lekko podkręci potencjometr i ... głośniki się nie znudzą, bo potrzebne będą nowe. W dodatku wszystkie niskie tony zostaną wycięte, bo jak takie małe głośniki mogą je przenosić? Zasada jest jednak taka /moim zdaniem dobra/, że moc nominalna głośników powinna być przynajmniej równa mocy wyjściowej wzmaka
tj. ok trzykrotnie większa od ich mocy szczytowej, a średnica gł. jak największa, aby niskie tony były dobrze słyszalne. Wtedy można śmiało słuchać muzyki od dowolnie małego procenta mocy, do maxa, czyli 100%.
Powodzenia!
Preskaler
Zmieniony przez - Preskaler w dniu 2003-09-12 06:38:38 |
Specjalista -
 |
|
|
|
MANIJAQ
|
|
|
|
|
Preskaler
|
|
Teksty prezentowane na "Forum" są indywidualnymi wypowiedziami użytkowników
i "Redakcja" nie ponosi za nie odpowiedzialności!
Preskaler |
Specjalista -
 |
|